10:46

Szafirowe szafirki

Nie mogłam się oprzeć i zerwałam kilka







Miłego dnia

11 komentarzy:

  1. Przy niebieskiej porcelanie zrobiło się prawdziwie szafirowo.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne kwiaty, fantastyczne kompozycje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, moja Babcia miała takie szafirki na działce i ja teraz też mam w niezliczonych ilościach. Mają taki doskonały odcień błękitu!

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie, Aszko chyba czytasz w moich myślach...Od dawna "chodzą " za mną szafirki,uwielbiam je, nie mogłam się już doczekać tych moich, ogrodowych i wreszcie są i miałam je pokazać i pewnie to zrobię:D Ślicznie komponują się na tle niebieskiej porcelany:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje szafirki niestety wymarzły i nie wiem czy zdecyduję sie na nowe...czas pokaże. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. a my nazywamy je muskariki

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny bukiet!!! uwielbiam kwiaty te cięte i te w ziemi.Piękne fotki, ja dziś posadziłam czomber i meliskę...może się przyda:-))) , zapraszam Cię serdecznie do sklepu redecor.pl dotarła nowa dostawa a z nią piękne cynowe balie na rośliny zapraszam Gosia z hoemfocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny , blekitny post..i porcelan i wazon i kurka i szafirki..Pozdrawiam wiosennie.)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialnie wyglądają w otoczeniu porcelany i ciemnego drewna.
    Czwarte od góry zdjęcie przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne szafirki, ja niestety nie mam do nich ręki, za nic w świecie u mnie nie rosną. Za to porcelana wzbudza u mnie zazdrość, przecudowna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne szafirki, idealnie pasują do Twojej cudownej, niebieskiej kolekcji. Pozdrawiam serdecznie i majowo.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger