15:07

Prawie......celebryta

Dzisiaj będzie o moim Tobim który stał się głównym aktorem w telewizji ...
A było to tak.....
Tobi jak na faceta przystało nie lubi się czesać - taki twardziel. Lubi za to kopać w ziemi szukając odpowiedniej [wzrostem] zwierzyny. Myszy ,krety. Potrafił wykopać dziurę  większą od siebie.No i można sobie wyobrazić jak mój pieszczoszek wygląda.Również największy śnieg nie był przeszkodą w szukaniu norek.
Nie miałam już siły wyczesywać igieł,gałązek z długich włosów i postanowiłam iść do fryzjera.Szukam dobrego bo [tak jak u mnie]  z poprzednich byłam niezadowolona.Padło na lecznicę w której poza poradą pani strzyże Yorki.Kazali przynieść książeczkę zdrowia bo przy okazji sprawdzają stan psa.Full obsługa.
No i pojechałam z Tobim ,wchodzę do gabinetu a tam sporo ludzi i pan z kamerą który powiedział ,że jest z telewizji [z wrażenia nie dosłyszałam jakiej] jakaś kablówka [no ale Tobi też mały] ,że kręci film o lecznicy o psach o strzyżeniu itd.Połowy nie słyszałam bo zastanawiałam się czy mam dobrze oko pomalowane [skoro mam być w telewizji]. Poprosili żebym weszła jeszcze raz z tym samym tekstem czyli "ja do strzyżenia pieska".Rola moja ograniczona była no ale to nie ja byłam najważniejsza....więc weszłam powiedziałam swoją kwestię,dałam książeczkę zabrano mi psa i weterynarz zaczął swoją.
Jeszcze poproszono mnie żebym powiedziała dlaczego nie był szczepiony p.wściekliżnie więc odpowiedziłam zgodnie z prawdą-," mąż powiedział iż jego psy wspólną strzykawką nie będą szczepione" [U nas we wsi są takie akcje]  co spotkało się z aprobatą weterynarza.
Więcej nie pamiętam i żal mi było Tobiego takiego skulonego i przestraszonego.W końcu oddali mi pieska porozmawiałam z fryzjerką jak ma go obciąć i wyszłam na 1,5 godz.Prawdopodobnie pan filmował proces kąpieli i strzyżenia i potem końcowy efekt.Ale pewna nie jestem...
I tak mój Tobiś stał się -prawie celebrytą- bo czasami w ludzkim świecie za mniejsze zasługi trafiają co niektórzy na czołówki gazet  i brylują na salonach. Tobi też bryluje na salonach,naszych.









Obcięty na króciutko bez żadnych kitek tylko firaneczki na łapkach i brzuszku.
I dodam,że został zaszczepiony p.wściekliżnie:)

8 komentarzy:

  1. GRATULUJĘ, od razu główna rola! No no!
    Mam nadzieję, że nie obszczekał rodziny.;)
    Rozwoju kariery,życzę.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, ale jakiś taki zadumany chodzi.Żadnej kariery bo mi się zbisurmani

    OdpowiedzUsuń
  3. Szyk i elegancja. I do tego jeszcze TV :-) Ho, ho

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wygląda po wizycie u fryzjera. Mój piesek też nie lubi się czesać, a fryzjera nie znosi. Chyba woli wizytę u weterynarza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tak pozuje, jakby urodził się z tą umiejętnością. a poza tym tobi jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale aktor :) Tobi jest piękny - samych radości i sukcesów w karierze :) życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na parwowirozy też?
    Przepiękny chłopak. Teraz musisz mu płaszczyk ubrać, skoro wiosny nie widać - zmarznie biedaczek.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger