13:16

Co jeść a czego nie jeść

Co jemy, o czym nie wiemy chyba ,że nam powiedzą



TVN24

Minister rolnictwa o przeterminowanym mięsie: Tak, zostało złamane prawo 

 

W popcornie z Makro wykryto toksyny. "Zdjęliśmy produkt z półek" 

 

itd,itd......

 

 

5 komentarzy:

  1. ,,,a w jogurtach ,czekoladach,deserach ,napojach i wszystkim co jest,,truskawkowe,,znajduje sie KOSZENILA(barwnik)Jak ten ,,barwnik,,wyglada prosze wygooglować.Moje dzieci od dawna po obejrzeniu nie ruszyły ze sklepu nic co truskawkowe.
    To co nam media powiedza to wiemy ,a ile już nieświadomie zjedliśmy tego nie wie nikt.Zastanawia mnie tylko gdzie jest SANEPID,kto to kontroluje i dlaczego raptem po wejściu do UNII zmieniły się parametry żywnościowe z truciznami dodawanymi do żywności włącznie .Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem chyba jak można godzić się na takie coś i za jakie pieniądze bedziemy się tak dalej upadlać???Unia jak chce to niech się truje ,ale czy my też musimy?PESTKA@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sanepid? idzie tam gdzie można dać mandat i się wykazać.Potrafią przyczepić się o torebkę położona na stoliku a nie w szatni. Tu mogą się wykazać .U nas kiedyś był sklep-chleby wędliny w koszach na podłodze.Sanepid przychodził i wychodził -
      cięższy o torby.U nas na rynku każdy może napluć do otwartych beczek z kapustą ale sprzedawców nikt się nie czepia.Czepiają się natomiast,że nie ma specjalnego mydła do dezynfekcji w zakładzie który nie ma styczności z jedzeniem.Szkoda gadać tzn.pisać bo zaraz mi ciśnienie skacze
      Na słowo Sanepid
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Sanepid mnie wk....wia;) a już coraz poważniej myślę o weganiźmie;) Na razie jestem wegetarianką, a ile afer mięsnych już mnie ominęło - jak tak dalej pójdzie - przestawię się na energię słoneczną;)))

      Usuń
  2. Tak, to okropne!!! Najgorze, ze nie mamy zbyt duzego wyboru. Zywnosc ekologiczna tez czesto okazuje sie falszowana itp...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ..to co kiedyś było zdrową żywnością teraz jest trucizną,ale tylko dla tego ,że nauka poszła do przodu i robi się zupełnie inne badania.Pamiętacie jaki wielki BUM był z soją>Jaka ona była zdrowa i NAJ? Teraz to bomba hormonalna,nie dla każdego i zapychacz rozsadzający człowieka od środka.Sposób na myszy?Wystarczy nasypać sporo soi w piwnicy i mysz sama sie wykończy,,WYBUCHNIE,,(sprawdzona metoda) Aż strach pomyśleć ,ze mleko sojowe było zapisywane dzieciom,malutkim dzieciaczkom ,które miały problemy z przyswajalnością mleka krowiego,ale i niestety też ze składnikami soi...Dużo by pisać...zresztą nasze warzywa z naszych ogrodów tez nie są wcale zdrowe...PESTKA@

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger