09:38

Śniadanie ...u mnie

Wczoraj byłam na obiedzie u Whiteoków a dzisiaj zapraszam na skromne śniadanie do mnie.Nie tak wystawne jak w tamtej rodzinie ale...dżem aronia z jabłkami i twaróg z rodzynkami robiłam sama.Jajka od pani F. ze wsi














I nie popsuje mi humoru mój Tobi  zakochany w Dianie chociaż mam już dość jego płaczu i wycia.Jeszcze kilka dni męki

7 komentarzy:

  1. Iście królewskie podanie.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie moje klimaty:) Gratuluję śniadania mistrzów!
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Królewskie = to mało powiedziane!Robi ogromne wrażenie- pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pyszności i w dodatku tak pięknie podane. Nawet od ogladania czuję się najedzona. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochane-nie myślcie,że tak jest co dzień :) no może w niedzielę .Normalnie to jak oni wyjeżdżają ja jeszcze w objęciach morfeusza jestem

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i tak elegancko.Piękną masz zastawę śniadaniową.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. och Aszko, zbyt późno zajrzałam do Ciebie! chętnie wprosiłabym się na tak pięknie podane śniadanie! Masz piękne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger