12:41

Zaczyna się ...normalna normalność

Choinka rozebrana ,W tym roku była jodła i dopiero teraz zaczęła się osypywać.Może gdyby za oknem było inaczej to jeszcze by postała.A tak zarówno i ona jak i inne dekoracje jakoś mi nie pasowały i ...pa,pa....
Przy okazji "chowania" przeorganizowałam komody,szafy
tu tylko to

a tu aż to





reszta pochowana głęboko bo......nie przewiduję większych zgromadzeń :)

A teraz o tym jak warto być w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i wypatrzyć
musiał dołączyć do innych figurantów-nie było innej opcji

a to w drugim sklepie-płaciłam za co innego i wzrok padł mi na ten zegar
pytam "czy to z cyny" ,pan odpowiada "a bo ja wiem" ja na to "a ciężki jest" pan na to "a bo ja wiem"  poprosiłam żeby mi go zdjął i ja wzięłam do reki to już go widziałam w kuchni.Jest z cyny ,jest ciężki ,jest na chodzie.
Z tamtego przedmiotu zrezygnowałam ,dopłaciłam 10 zł i z zegarem za 30 zł wyszłam.Warto było ?



i popijając kawę zastanawiam się jak szybko skłonić syna do powieszenia tym bardziej,że nie tylko zegar musi powiesić [wbić kołki itd] ale również półkę

14 komentarzy:

  1. Kolejny udany zakup Olu. Zegar super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maria,boję się uzależnienia:):)

      Usuń
  2. Szantażem ;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśłisz?...zamknąć lodówkę?

      Usuń
    2. I zapomnieć gdzie leży klucz

      Usuń
  3. Ależ Ty masz cudeńka.Oj, podobają mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niektóre rzeczy które aż wołają "kup mnie" i jak im odmówić

      Usuń
  4. Nie puściło mi komentarza. Był mniej więcej taki:
    Byłaś w Czaczu? Zdaje się, że jesteś w zbieractwie lepsza ode mnie. Zegar odjechany!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana,nie byłam :( czasami myślę,że dobrze mieszkać daleko a czasami jestem zła bo tyle okazji przemija.No ale jak się dawkuje to przyjemność większa.Chyba.....

      Usuń
  5. Jasne, że miło jest gonić króliczka. Ja jednak lubię czasem go złapać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) dlatego dopisałam "chyba" tym bardziej,że normalne sklepy mnie nie kręcą.MariaPar napisała kiedyś,że za okazyjne zakupy damy o wiele mniej niż za zwykłe kupowane w sklepach a jednak tamte mają o wiele większą wartość.

      Usuń
  6. Moja jodła jeszcze stoi i będzie stała do soboty.Jutro kolęda i czas chowania ozdób.Szczerze mówiąc juz mnie drażnią.Nawet aniołki i Mikołaj grzecznie stojący jakoś mi przeszkadza....Zegar piękny i dobrze ,ze znalazł dom u Ciebie.Ja dziś na targu kupiam lampę na 5 żarówek świeczek w kolorze chromu wpadającego chwilowo w czerń za 30 zł.Do pokoju na stryszku będzie jak znalazł(tak sądzę) a nawet jeśli nie przypasuje to i tak zostanie ,bo za takie pieniażki lampy nie dostanę,a ona jeszcze z ceną 112 euro była.Oglądałam Twoje lampiony na podgrzewacze;tez takie były;choinka,ciuchcia,domki..wszystko z białej porcelany.W ogóle bardzo dużo dziś było....Mam nadzieję ,że w piątek uda mi sie kupić to co wypatrzyłam dziś.PESTKA@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldona,gratuluję.Okazuje się,że nie trzeba jechać daleko skoro ma się tak bardzo blisko.Pomyślnych "łowów":)

      Usuń
  7. Oluniu strasznie mi Ciebie brakowało ,Twojej niesamowitej wyobraźni i fantastycznych zdolności .Teraz daj mi troszkę aż przejrzę co nowego zrobiłaś :D Buziaki Dana

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger