10:04

Nosi mnie

Podobno te dni w styczniu działają bardzo depresyjnie.Do depresji mi daleko ale mnie nosi...zimno jest,pochmurno jest.
Szukam "pocieszajek: i kolorów







w takich dniach najbardziej koi upieczenie ciasta zjedzenie czegoś słodkiego tak żeby "zmuliło"
ale sama sobie zakazałam -pieczenie dopiero w sobotę.
Została mi kawa łagodząca "oskomę"- duże capucino .Umówmy się ,że w tej wersji potraktuję to jako wielki deser



 Mocna,gorąca,puszysta,słodka-tego mi było trzeba
Miłego dnia


3 komentarze:

  1. dla mnie najgorsze sa listopad i grudzien,yczenjuz z gorki choc depresja jeszcze trzyma.Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Apatyczny dzień. A do wiosny daleko.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wiele z nas to odczuwa! A śniegu wciąż przybywa:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger