11:10

Kwiaty w domu

Dawno temu miałam masę kwiatów w domu-zastawione parapety, podłoga i kłopot.Podlać to wszystko-  dobijały mnie przelewając się doniczki.Do tego doszedł ogród i tak powoli ograniczyłam swoje kwiatowe domowe królestwo.Teraz już nie kupuję doniczkowych,nie kupuję kaktusów kupuję tylko te które pojawiają się wiosną
Z dawnych czasów zostały te które chciały -nie reanimowałam tych które chorowały

wielka Monstera-wyniesiona na górę bo na dole było już za nisko.Do czyszczenia potrzebna drabinka




Dracena-z maleńkiej zrobiła się...duża.Całe lato była na zewnątrz ustawiona pod jabłonkami.Posłużyły jej wakacje
Hoje- z nimi mam problem bo po przesadzeniu tzn,rozsadzeniu nie chcą jeszcze kwitnąć.Wiem,że będą ale na razie masa zieleni
do tej podwiesiłam grudnika i miałam dzięki temu kwitnącą prawie -hoję ale bez zapachu
tu hoja od koleżanki i jakieś pnącze które kiedyś było rozpięte na całej ścianie,To był dopiero problem
kolejny który kupiłam malutki bo...był i się skusiłam
to takie od dawna -ten sukulencik zostawiła mi córka jak wyjeżdżała do Białegostoku 10 lat.Potrafi przeżyć nie podlewany miesiącami z tym,że bardzo kruchy jest
Nolina-kiedyś kupiłam 3 malutkie w jednej doniczce-rozsadziłam i sobie rosną zielone



i grudnik- ten wisi na klatce schodowej.Obydwa były również na wakacjach pod jabłonką
w tym roku latem wszystkie pojadą tam pojadą na wakacje.
Wczoraj pisałam o pocieszajkach - wczoraj przyszła paczka od córki.Była w Kiermusach -tam są  jarmarki w każdą pierwszą niedzielę miesiąca a,że ma blisko to bywa .Mam kolejny powód,żeby ją odwiedzać na początku miesiąca
Ta płaska łyżka -prawdopodobnie do pasztetu
 te nożyki albo do masła albo do ryby albo do pasztetu.

Monika,dziękuję.Wie co lubię :)





11 komentarzy:

  1. Kwiatki tak ładne, że aż zazdroszczę. Kocham kwiatki ale nie mam dużo. Na dworze przestałam pielęgnować bo kręgosłup nie pozwala a i w domu zostały marne resztki te którymi wzgardziły koty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Looks like your plants are doing well. I enjoy houseplants in the winter too.
    Love your red and white transferware on the sidebar.

    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  3. W lutym też pojadę. Może będzie więcej sprzedających.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwiaty piękne, u mnie są aż 4 hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kwiaty! U mnie w domu stoją w każdym miejscu, które się do tego nadaje. Gdy biegam z konewką zawsze sobie postanawiam, że zlikwiduję połowę, ale nic z tego nie wychodzi. Przynajmniej zimą jest na co popatrzeć. Nigdy nie wynosiłam draceny do ogrodu, muszę spróbować. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog i świetny wpis.
    Zazdroszczę kwiatów.
    Przy okazji zapraszam do siebie:
    http://kwiatyogrodowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś też hodowałam kwiaty, ale był taki czas w moim życiu, że nie poświęcałam im czasu i padły. Teraz tylko mam cięte i sezonowe. Obijam sobie w Kaczorówce hodując trochę w ogrodzie. Ten delikatny, bardzo łamliwy też miałam, kwitł mi na pomarańczowo miał takie długie trąbki. Śliczny był. Ostatnią zamię oddałam latem siostrze tylko ona wytrzymywała długie nieobecności, ale też chorowała. U siostry ma się doskonale. Dziękuję za odwiedziny u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiaty przepiękne. Masz do nich 'dobrą rękę" jak mówiła moja mama. Moje też rosną jak szalone ale muszę przyznać nie są tak śliczne jak Twoje. Ostatnio dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat kwiatów doniczkowych tutaj . Może jak takie metody zastosuje to moje kwiaty tak mi się odwdzięczą?

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, ale posiadanie roślin w domu wyszło z mody/użycia. Kiedyś nie wyobrażano sobie nie mieć paprotki w pokoju, teraz wszystko jest sztuczne i dopasowane do najnowszych aranżacji. Może się jeszcze to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiesz jak ożywić kuchnię? łazienkę? czy salon?
    Najelspzym pomysłem jest
    sztuczny storczyk wygląda świetnie! jak żywy!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna dekoracja do każdego domu !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger