14:25

„Jaki Sylwester taki cały rok”

Wiem ,że już po ale czytając artykuł
 http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121231/POWIAT/121239982
zastanawiam się jaki będzie mój-przeanalizuję więc
Łuskę karpia włożyłam do portfela
Lodówka była pełna
Nie pozbyłam się problemów i nie spaliłam ich napisanych najpierw na kartce
Nie nałożyłam nowej bielizny ,nie wyglądałam jak bóstwo w obszernym szlafroku z opatrunkiem na uchu
Zegary nakręca mąż,były nakręcone więc nie widział potrzeby
Okno otworzyliśmy -dobre duchy weszły
Nie jestem samotna pani,mam męża więc nie musiałam nasłuchiwać
Szampana nie piłam bo biorę antybiotyki,może być problem bo te bąbelki dużo mówią:)
Niebo było ładne więc jest szansa na ładne róże
Gości nie było -rano wrócił syn ale on szatyn,dobrze,że kobieta nie przyszła

Reasumując-nie jest żle.Ale jeżeli dodam moje własne przemyślenia to

w Sylwestra byłam u lekarza [oj,żle] wydałam na niego pieniądze [bardzo żle] to samo dotyczy mojego Tobiego.Trochę odwróciłam złe bo 1 stycznia wystawiłam parę faktur
I chyba słabej wiary jestem bo w to wszystko nie wierzę.
Za to Nowy rok przyniósł mi dużą,  starą paterę

oraz filiżankę w róże-to podwójne dobro bo znaczy ,że będzie kolejny różany rok:)
 myślę,że najlepiej z tych wszystkich zdarzeń wybierać to co nam pasuje i dopasować się do przepowiedni a nad wszystkim niech czuwają aniołowie
Co nie zaszkodzi lepiej się za rok przygotować do tego przejścia.Myślę o...bieliżnie :)...... też

5 komentarzy:

  1. Fryderykowa patera cudowna ! Taki też będzie twój 2013 rok Olu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się za bardzo nie ufać przepowiedniom i przesądom, ale zdecydowanie - taka patera i taka filiżanka muszą stanowić dobrą wróżbę:-))) Innej opcji nie ma!
    Pozdrawiam nadal noworocznie
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. cacuszka...tylko nie dla mnie bo moje koty rozrabiają ...ostatnio załatwiły naftówkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to wróży jedno: nowy kredens na te wszystkie cuda!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu,,rozbawiłaś mnie do łez.Strasznie mi Cie brakuje na forum.Czytając Twoje przemyślenia i porównując moje to szczescie w Nowym Roku będzie gdzieś obok.Lodówka prawie kusta ,bo wszystkie jadło na zimnym strychu,ciuchy raczej dres wyciągnięty,bielizna hmmm.nie ma sie czym chwalić,okna oczywiscie pootwierane więc szczęście jednym wlazło drugim wyszło,o zegarach nikt nie pmięta więc ciągle nienakręcone,rachy=unki niepopłacone,bo banki krócej pracowały.Jak widzisz,będę się ze szczęściem gdzieś mijać na polnej drodze jadąc rowerem,bo niby prawko od 30stu lat ,a odwagi brak.PESTKA@

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger