14:25

Chwile

Są w ciągu dnia takie chwile w których ma się poczucie dobrze spełnionego obowiązku.Ostatnio miałam doły i nic się nie chciało.A dzisiaj - mróz,szadż do południa a teraz piękne słońce.Wyszłam z Tobim na mały rekonesans po obejściu i zapachniała mi prawdziwa zima.I dzisiaj nie nie lubię zimy.
W domu wszystko z chęcią posprzątałam,pomyłam ,odkurzyłam .Okna pootwierane i wpada rześkie powietrze.Tak lubię
Wszystko lśni w promieniach słońca


tu słońce zajrzy póżnym popołudniem
za oknem biało,śnieg skrzy w słońcu

a w domu cisza , tylko ja i psy
Postanowiłam wpisać się w ten  klimat biało-słoneczny







Nabrałam też chęci  na ponowną lekturę Emancypantek.Bo trawestując klasyka " z książek czytam te które znam" :) A Emancypantki ....bardzo lubię. Lubię też ciszę i spokój i ...zadowolenie z siebie


Pod zegarem zawisła łyżka i już jest tak jak być powinno a raczej miało


Jutro już będzie rozgardiasz bo moi turyści wracają i u mnie druga część ferii będzie.
I cieszę się bardzo :)




16 komentarzy:

  1. Lubię białą porcelanę, nie lubię białego śniegu. Klasyka, jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie u Ciebie, tak jak lubię:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Aszko,bardzo lubię tu zaglądać, bo czuję się jak u siebie,piękne klimaty i słoneczko cudnie spaceruje po Twoim domu:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. "Emancypantki" są boskie;) Bardzo szczytna lektura! Też lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak należy ...trzymać.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. dom, prawdziwy dom..spokój, słońce, herbata, dobra książka i to zadowolenie o którym wspominasz..dla mnie to pełne bezpieczeństwo..a z tym kojarzy mi się dom:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zestawienie białego z pomarańczowym. od razu cieplej.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. to jeszcze ja. chciałam wpisać komentarz na różach, ale weryfikacja obrazkowa mnie załamała. nie dałam rady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zmieniam,nie wiedziałam,że tam nie zmieniłam :(

      Usuń
  9. Do znudzenia powtarzam, że na doły pomaga wietrzenie, świeże kwiaty, a jeśli do tego jest słońce, to musi się udać!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aj rozmarzyłam się - takie piękne metry i ta cisza ) ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach,jaki jaki piekny wpis.Moze to przez to swiatlo,moze przez te cisze,a moze przez spokoj i radosc serca.Taki dom jacy jego gospodarze.Trzeba zbierac starannie piekne chwile-z nich sklada sie piekne zycie.Z duszy zycze tych chwil cale mnostwo . Ketrzynianka pozdrawia serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez komentarza. Stać mnie tylko na - bosko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Łycha i zegar po prostu muzą tam być.Nie ma innej opcji.Pięknie to wygląda.Znalazła kmplet pięciu łyżek też na takim wieszaczku,ale gdzie mi tam do Ciebie:{pestka@

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie wpadające promyki słońca...
    Ja lubię zimę, ale kocham też wiosnę...;)
    Dużo słońca życzę...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger