15:22

Babcia

Dzisiaj Dzień Babci - ważne święto dla wszystkich babć w tym i dla mnie.Moje wnuczki śmigają na nartach po stokach w Austrii ale miałam telefon z życzeniami.Od paru lat jakby nie patrzeć życzenia muszą być telefonicznie i laurki pocztą - czy to Białystok czy Austria.Ale w sobotę zajadą na kilka dni do babci i dziadka i będziemy świętować tym bardziej ,że 13 stycznia Marta weszła w czwarty rok życia.Babcia musi zrobić duży tort-taki który obsłuży urodziny,dzień babci,dzień dziadka.

Babcia-dla mnie nigdy nie miało ważnego wydżwięku ponieważ babć nie pamiętam.Mam tylko jedno zdjęcie z babcią jak szłam do komunii.To ta starsza pani z mojej lewej  strony
i właściwie tylko to pamiętam,umarła za rok w 1964 r.
Miała tu 64  lata -babuleńka siwa,koczek z tyłu, obowiązkowo na czarno ubrana chociaż wdową została dużo,dużo wcześniej.I tak patrząc na to zdjęcie widzę jak wszystko się zmieniło.Babcie teraz wyglądają jak siostry swoich córek,nawet czerń którą nosimy dodaje nam "szyku" a nie postarza.50 lat a jaka przepaść- również z mojego punktu widzenia .Ciekawa jestem jak mnie postrzegają moje wnuczki.
Siostra opowiada [ona babcię pamięta i jej pamięć jest moim wspomnieniem],że babcia była surowa,wymagająca ,ascetyczna ale ja wolę siebie - udzielającą porad "zakochanej" nastolatce, piszącą z wnuczką na Faceboku o różnych sprawach i nie widzę w tym nic dziwnego i niestosownego..I czuję jak babcia patrzy na mnie karcąco z góry :)
Oj babciu,babciu świat się zmienił
A mnie bardzo odpowiada fakt,że niczego nie muszę poza rozpieszczaniem,

10 komentarzy:

  1. Piękny post Olu. Faktycznie dzisiaj naprawdę trudno rozpoznać prawdziwą babcię. Ta z siwym kokiem pozostała już tylko w reklamach i na starych zdjęciach.
    Wszystkiego dobrego życzę "Dziadostwu" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dobrze,że tak się zmieniło.Nawet siwy włos nie jest już synonimem starości.Kiedyś pofarbowałam sobie na taki właśnie ale niestety nie pasowało:)

      Usuń
  2. A ja mam jeszcze Babcię.Mam 88lat,ale mieszka daleko.Bardzo ją kocham ,
    nie jestem uczuciowo związana jakoś tak strasznie,bo mieszka daleko za Częstochową i żadko się widujemy.Moja najukochańsza Babunia zmarła kilak lat temu.Strasznie byłAm i jestem z Nią związana.Wychowała mnie,miałam cudowne dzieciństwo.Cieszę się ,że zdążyła pokochac moje dzieci ,że one ją poznały i bardzo kochały.Zawsze miała dla mnie i moich dzieci czas,była prawdziwą Babunią.Wspierała mnie w każdej sytuacji życiowej ,zawsze była obok i Dziś wiem,że po prostu JEST ZE MNĄ cały czas.Nauczyła mnie żyć i dała mi siłę być samodzielną.Wczoraj przy stole wspominaliśmy z Mamą Babunię i jakoś tak....o meblach,sprzetach...karafce,ktora gdzieś zagineła..Okazało się ,ze karafka jest.Najpierw stała u prabaci ,której nigdy nie poznałam,potem dostała ją Babunia.Po śmierci Babci zabrała ją Mama,a od dziś stoi w moim kredensie.W taki piękny dzień dostałam spory kawalek historii delikatny jak szkło....PESTKA@ [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/36907867403f7561.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/1706/36907867403f7561med.jpg[/IMG][/URL]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonka,:( zdjęcie się nie wkleiło.
      Niestety nic po dziadkach nie mam .Historia zaczyna sie od moich rodziców

      Usuń
  3. Pięknie napisany post zgadzam się z koleżanką. Ja moją babcie też dzisiaj wspominam ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze,że jest kogo wspominać.Nasze dzieci mają lepiej bo mają nas dłużej

      Usuń
  4. Ja miałam tylko babcie, dziadków krótko, dzięki babciom jestem, kim jestem, były suuuper (a jedną jeszcze mam;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie to napisałaś.Ucałuj babcię

      Usuń
  5. Aszko ciekawe co by Twoja Babunia powiedziała na to ,ze jej zdjęcie jest w internecie na BLOGU hihihiPESTKA@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat stanął do góry nogami,,,chyba.Pewnie to samo co człowiek przeniesiony z poprzednich epok do naszego świata

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger