15:30

Zarybili mnie

A było to tak;
mąż załatwił szczupaka-nie miałam pomysłu więc do zamrażarki
 syn pojechał na dorsza na Bałtyk [poświęcił się tym razem bo choroba morska go dopadła i praktycznie cały rejs spędził na zawietrznej oddając Neptunowi należne]- robi sobie czasami takie wypady,przyjeżdża ,rzuca łup i ....ja się martwię co dalej.Trochę zjedliśmy reszta do zamrażarki
Potem przyniósł mi karasie- a jakie  one są wiadomo - ościste - więc usmażyłam i poszły do octu i do lodówki
Mamy znajomego pana który ma sklep rybny i wie,że lubimy sielawę.Jesienią "załatwił" 5 kg.Trochę usmażyłam resztę syn uwędził a ,że nie sposób było zjeść a i nie chciałam wszystkiego rozdać włożyłam do słoików i zalałam olejem i do...lodówki
Tydzień temu córka kuzynki przywiozła nam znad morza dorsza-sporo go było.Zmieliłam usmażyłam kotlety i....jadłam je 3 dni .Trochę "wydałam" syn nie miał ochoty mąż nie przepada
W piątek mąż przyniósł 5 kg sielawy- pan wiedząc itd...załatwił hm...nieproszony .No cóż-syn obrał i ja od rana smażę.A,że nie damy rady zjeść więc jutro zrobię zalewę i do octu i do lodówki.
I tak lodówka pełna słoików,zamrażarka zamrożonych ryb a tu czas jakieś mięso schować na święta.
Lubię ryby,sielawę uwielbiam,dorsz świeży jest o niebo lepszy niż ten ze sklepu ale .....
Dzisiejsze dzieło
a tu święta idą i kolejne ryby będą "obrabiane" - czy nie mam racji mówiąc "jestem zarybiona"?

19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tylko 5 kg pomniejszone o zjedzone:)

      Usuń
  2. o rany!!!!zarybieni na amen:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany ale ryb!!!!!!!!Ja uwielbiam w każdej postaci ale u nas w domu jestem sama do jedzenia bo moi chłopcy -nie bardzo.Ale ja wpadła bym do Ciebie i pomogła w konsumpcji;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak ja u mnie-ja bardzo,syn umiarkowanie,mąż okazyjnie córka wcale zięć owszem owszem:)

      Usuń
  4. Zarybiona i niestety zarobiona.Mam nadzieję się załapać.:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam sielawy. Bardzo oścista? W jakiej formie przyrządzasz? Zachęciłaś mnie do spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,wędzimy i smażymy.Wędzone są super.Ich zaletą jest to ,że grzbiet pięknie odchodzi a to co zostaje [niewiele] miękkie.Lepiej się je niż pstrąga.Naprawdę polecam

      Usuń
  6. hahahahaaha Aszko jak Cie zasypie śnieg to głodna nie będziesz chodzić;)Nie przepadam za rybami ,a nawet powiem ,że nie lubię.Może gdyby nie ten przykry zapach i ości to bym je polubiła.Czasem coś mnie najdzie jak babę w ciąży,ale jak juz to na wędzone.Sielawę jadłam i powiem ,że smakowała mi(jako ryba)coś ze sledziowatych ma.Małe ości,mała rybka.Ponoć ma bardzo dużo tranu i wszystkiego co w rybach najlepsze.Jemy ją nad jeziorem DRAWSKO(jak jedziemy nad morze)Nienawidzę karpia,płotek i innych takich...mułem lecących.Reszta rodziny jest z ,,czaplowatych,,ale niestety przy mnie się ryb nie najedzą hihihi.PESTKA@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonka,nie lubię smażyć morskich bo one nieciekawie pachną.Chociaż dorsze które przywozi syn są dobre.Tran to raczej w tych morskich a te nasze słodkowodne ---są dobre.Znasz sielawę to wiesz ,że dobra .No ale ty jak moja córka-ona też ryb nie jada.Karpia,pstrąga nacieram na noc sokiem z cytryny i trochę traci mułowaty posmak.Płotki daję do octu żeby skruszały i wtedy je jem

      Usuń
  7. Kochana, a pomyśl sobie, że niektórzy jak to czytają to im ślinka cieknie... Muszę sobie jakąś rybkę zapodać dzisiaj. Muszę, no..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ty też wzrokowiec.Ja jak zobaczę coś na blogu najczęściej ciasto to zaraz muszę też sobie "dogodzić":)

      Usuń
  8. Aszko..ale pięknie u Ciebie śnieżek sypie:)Aldona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym mało śniegu miała:) na zewnątrz

      Usuń
  9. Jak się robi taki śnieg? A - poważnie - im większa lodówka i zamrażarka - tym lepiej, tak zawsze mówi tata, a ja go nie rozumiem - do dzisiaj;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,miałam mieć większą ale ...wyperswadowałam ją sobie.Bo i tak co dzień jest ktoś w mieście i zakupy zrobi.Jedynie przed świętami mam problem.
      Śnieg- wejdż tu http://swieta.dodatki.net/snieg.php
      wybierz płatek wygeneruj kod skopiuj i wklej u siebie w gadżetach.Powodzenia

      Usuń
    2. No wiesz, zdumiewasz mnie;))) Dzięki.

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger