14:58

Pada śnieg na me okno.....





W nocy mróz teraz śnieg i jest tak jak powinno być.
I mała zmiana kuchennych dekoracji na jakiś czas














takie dopasowanie



Dzisiaj Mikołaj - o tym fakcie zalatanej matce przypomniała córka z Podlasia.Naprawdę czas mi tak przepływa między palcami ,że zapomniałam.
I na tę okoliczność wyciągnęłam z szafy kolejną "durnostojkę" Mikołaja.Staruszek kiedyś "wyszperany" ......wygląda jak Dziadek Mróz  z dziecinnych bajek.Ho,ho,ho.....


Grudnik się pospieszył ale wniósł trochę wiosny zimą



i tak na porządkowaniu
 wyciąganiu,chowaniu minął kolejny dzień



4 komentarze:

  1. O ! mam takiego samego Mikołaja :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tutaj Mikołajek - tam grudnik kwitnący a jeszcze dalej piernikowa filiżanka - no proszę już prawie świątecznie u Ciebie :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa,grudnik się pospieszył...no prawie świątecznie jest i nawet pogoda się dopasowała

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger