14:16

Trochę histori tej dalszej i blizszej

Jutro ważny,świąteczny dzień.Jak bardzo świąteczny okaże się wieczorem w wiadomościach.Alel to tak tytułem wstępu.....
nam w swoich domowych zbiorach między innymi kilka starych książek.Jakoś uchowały się z okresu kiedy stare było "be"
I tak chyba najstarsza książeczka z roku 1891.I muszę napisać,ze czyta się ją świetnie.Opisy ziem ,obyczajów.Cenny egzemplarz











Kolejną cenna książka jest stare wydanie "Historyi żółtej ciżemki". z rokuPo niej  widać,że służyła wielu pokoleniom 1913




Piękne ilustracje i ta :Historya"

No i bardziej współczesna bo już mnie dotycząca.Prezent od mojej mamy z roku 1964 z jej dedykacją.To już taki bardzo osobista pamiątka.Akademia Pana Kleksa-ja,moje dzieci a teraz moje wnuczki wertują strony







No i najważniejsza w zbiorach-przyznam,ze kiedy czytałam opis pogrzebu  byłam bardzo wzruszona






Kilka zdjęć






Jeżeli dodać,że publikacja powstała w rok po śmierci to jest to ciekawy dokument.
Z Piłsudzkim mamy też jeszcze jeszcze jedną cenna pamiątkę a mianowicie obraz namalowany w 1935w skali 1:1.Nie ma  warości artystycznej a tylko historyczną
jest zniszczony bo wiele,wiele lat leżał zwinięty w rulon. Zamierzam coś z tym zrobić ale muszę to przemyśleć.I cieszę się,że bedziemy mogli przekazać następnemu pokoleniu nie tylko tzw.skorupy ale również kawałek histori
Popiersie-też jest u nas sporo lat ale to wyrób już po tzw.przemianie ustrojowej i mała książeczka z myślami wodza


I tak patriotycznie mimo woli się zrobiło.
Teraz coś dla ciała- jam wielkopolanka więc o tej porze czyli jutro "nie chcę ale muszę" zjeść rogala .Taka tradycja na imieniny Marcina.Więc kupiliśmy
 te sa z białym [obowiązkowo] makiem
popiję "zdobyczna "filiżanką" z delikatnej porcelany pojemność idealna do małego ekspresu.I o zgrozo tylko za 6 zł.No i ten kolor....Odkryłam nowy sklep i chociaż nie wszystko mi tam leży myślę,że w kwestii porcelany może być ciekawie

i posłucham jak anioły [te małe] pod kloszem mówią o moim łakomstwie
no ale solenizantowi nie należy odmawiać.
Życzę miłego świętowania a kolejne wpisy już z mojego nowiutkiego komputera który będzie po niedzieli,Nie będę musiała już ćwiczyć cierpliwości :):):)






8 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie książki a Pan Kleks gości i u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciepły i świąteczny wpis.Pozdrawiam świątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech się święci;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cacuszka :) Najbardziej zaintrygował mnie "Malowniczy opis Polski" - podejrzewam, że pozycja potem już nie wznawiana, więc tym cenniejsza, bo zawierająca jak sądzę opis obyczajów dawno zapomnianych. NO i ten kontakt z pożółkłymi kartkami, zastanawianie się kto trzymał tę książkę w ręce, kim był, co myślał, jakie przeszła koleje losu - uwielbiam :) Co do obrazu, to kiedyś można było oddać do renowacji w Muzeum Narodowym; myślę,że warto aby zajął się nim fachowiec. Dobrze, że u nas na Mazowszu nie ma takiej cukierniczej tradycji, bo pokusa by była wielka ;) Smacznego :) i oby jutro świętowanie było w kraju godne, bez ekscesów

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj perełki masz książkowe!
    Ach te marcińskie rogale! Pycha!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny księgozbiór.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze i taka refleksja-dobrze,że ktoś to kiedyś ukrył,schował ,przechował.Dlatego jestem przeciwna niszczeniu tego co jest w danym czasie niepopularne np.politycznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Aszko!
    mała uwaga: PIŁSUDSKI nie Piłsudzki!
    Trochę to mniej "patriotyczne"

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger