15:30

Pierwsza przymiarka

Za oknem listopad taki prawdziwy.Podwórko nie betonowane pod wodą,od wczoraj pada,teraz wieje chyba idzie zmiana.Moja głowa mi to mówi. Tobi jest nieszczęśliwy-chciałby sobie pobiegać ale chwila na zewnątrz i Tobiś mokry "jak pies", po Dianie wszystko spływa.Po mnie nie bo nie dość,że linieje to po każdej wizycie panienki na siusiu muszę wycierać podłogi.I nie powiem ,że się nudzę ,wrrrrrrrrrrrrrrrrr
Wszędzie czytam o przygotowaniach do świąt .Powoli też się szykuję ale to dopiero przymiarki i drobiazgi typy bakalie,mak,mąka.Te grubsze póżniej
Jedyne co zrobiłam to przymiarkę lampioników do patery i stwierdziłam ,że tak zostanie.Podobają mi się refleksy jakie dają









I tak już zostanie ,dołożę tylko trochę gałązek.
Potem wzięło mnie na pieczenie  ciastek Melting moments   a to za sprawą  Magdalenia  z Zapachu wspomnień.Wyglądały apetycznie a,że jestem wzrokowiec więc się skusiłam.Połowa zjedzona zaraz po sklejeniu a resztę schowałam.I dobrze bo zapowiedzieli się goście
po wykrochmaleniu dziesiątek serwetek usiadłam strudzona popijając i pogryzając
Nie lubię takich dni jak dzisiaj


13 komentarzy:

  1. Lampioniki w paterze będą śliczną ozdobą świątecznego stołu. Nie zmieniaj planów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie i smakowicie.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Lampioniki ślicznie wyglądają na paterze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że podobają się:)

      Usuń
  4. No i proszę jak szybko można zrobić coś czego inni miec nie będą,bo nie ejst dostępne w sklepach w ilościach hurtowych.Ja już nie kupuje ozdób Świątecznych..taki do postawienia.Mam ich dosyć,poza tym nie lubię przepychu,poza tym staram się aby to co mam też kiedyś stało się ,,antykiem,,Jedyne co kupuję ot co roku we Francji jakąś śliczną żecz ręcznie wykonaną na choinkę.Przywożę mamie i sobie.PESTKA@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonka w myśl zasady-lepiej mniej niż więcej.Gdzieś czytałam ,że dekorując dom trzeba usunąć jedną rzecz i wtedy będzie "akuratnie":)

      Usuń
  5. Smacznie i nastrojowo.Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jaka przyjemność zrobiłaś mi swoją wizytą.Dzięki temu trafiłam do Ciebie a tam wszystko to co lubię.

      Usuń
  6. Pięknie to wymyśliłaś, czytam Twojego bloga regularnie i tak Ci zazdroszczę , że tak sobie powoli , spokojnie żyjesz w swoim domku. Ja też się staram delektować chwilą , ale tych spokojnych jest u mnie tak mało. O 16 stej codziennie wracam z pracy a dzień taki krótki wtedy jest,pozostaje sobota i niedziela eh. A do emeryturki jeszcze 10 lat mam;(. Inspirujesz mnie często do nowych dekoracji w moim domku i dzisiejszy pomysł też bardzo mi przypadł do gustu. Pozdrawiam Cię serdecznie. Bożena

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Bożena,musiałam sobie znależć coś co umili mi życie i nie pozwoli na nudę.To wszystko jest kruche,nie wiem co czeka mnie jutro i dlatego cieszę się dniem dzisiejszym.Pomalutku powolutku osiągniesz to co chciałaś bo u Ciebie dawno temu znajdowałam ślady inności.Teraz szykujesz dom ,ja go szykowałam prawie 20 lat:)
    No i fakt,że nie muszę już pracować zawodowo bardzo mnie cieszy

    OdpowiedzUsuń
  8. WITAM SERDECZNIE.:-)PRZESZLAM SIE DZIS DO PEPCO I ZAKUPILAM TAM TEZ SOBIE TAKIE LAMPIONIKI JAKIE MA PANI NA TEJ SWOJEJ PATERCE.:-)CHCIALAM WZIASC DWA SREBRNE NO ALE WZIELAM JEDEN SREBRNY I JEDEN ZLOTY.:-)BYLY ONE JUZ W TAMTYM ROKU W TYM SKLEPIKU (CHCIALAM JE WOWCZAS KUPIC)NO ALE KUPILAM OCZYWISCIE INNE.TROCHE NAWET POZNIEJ ZALOWALAM ALE ZA TO TERAZ JE MAM DZIEKI PANI BO MI PANI O NICH PRZYPOMNIALA I W TEN SPOSOB TEZ ZAINSPIROWALA.DZIEKUJE.:-)POZDRAWIAM CIEPLUTKO.:-)ANULKA.:-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger