21:40

Dopóki nie znajdziesz nie wiesz czego szukasz-czyli dalszy ciąg przypadków

Kanapa i fotele .Z dwóch różnych "bajek" .Łączy je tylko tapicerka która mnie nie przekonuje
kanapa została kupiona przy okazji kupna kredensu.Pierwotnie miała oryginalną aksamitną tapicerkę koloru bodajże ciemnozielonego i na pewno miała inne wykończenia.Była dość zniszczona ale nie na tyle żeby wymieniać no miała to coś dzięki pierwotnemu "ubrankowi"
Natomiast te fotele mąż dostał od kolegi.Umarli jego teściowie i on chciał je wyrzucić.I też miały inną tapicerkę
I o ile kanapa ze swoim prostym siedzeniem zmusza do "eleganckiego" siedzenia tak fotele są super wygodne.miękkie ,leniwe...
Tak ja pisałam strażacy gasząc pożar nie oszczędzili niczego.Był to luty mróz taki ,że wszystko zamarzało,musieliśmy wynieść je do stodoły a tam zamarzło i trzeba było czekać wiosny aż roztaje..Mieliśmy potem wybór albo-albo...
Wybraliśmy "albo" .Niestety w tamtych latach nie mieliśmy możliwości kupna odpowiedniego materiału na obicie.I kupiliśmy taką jaka jest na przedmiotach.Tapicer naprawił sprężyny,pouzupełniał trawę dał nowe pasy i tak nam służą wiele lat.Niestety mieliśmy kolegę ponad 120 k wagi, zarwał jedno siedzenie a my z mężem z właściwym dla nas "potem się zrobi" sadzamy na nich co lżejsze osoby.

Przy okazji nie sposób nie wspomnieć o okrągłym stoliku.Jego naprawdę uratowaliśmy.Pojechaliśmy kiedyś do składu węglowego a tam zauważyłam pod stertą gazet,złomu pięknie wygięte nogi.Biegiem do męża [bo on jest od handlowania się] i pokazałam mu to coś.Pan się wahał [po państwo kupią a potem drogo sprzedadzą] ale ostatecznie dzięki argumentom męża  sprzedał za równowartość 0,5 ltr wódki.
I znowu przypadek sprawił ,że "coś " kupiliśmy


niestety ciemne meble mają jedną wadę-pomimo wycierania widać na nich kurz w miejscach "niedotarych" :)



i trochę osłody za cierpliwość
i herbatki w japońskiej filiżaneczce

Dopóki nie znajdziesz nie wiesz czego szukasz - coś w tym jest bo zazwyczaj jak coś chcę to mogę nogi schodzić i nie dostanę



9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To jest tak jak się jedzie po węgiel::)

      Usuń
  2. Stoliczek - rewelacja! A takie meble jak Twpje wypoczynki mają swój urok. Mi się kojarzą z przytulnością babcinego domu:-)))
    Uściski
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babci nie pamiętam,niestety ale chcę żeby moje wnuczki tak mnie postrzegały:)

      Usuń
  3. Twoje mebelki to wszystkie mają jakąś historię....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aagaa- poza kilkoma reszta to przypadek.Teraz to już ja tworzę historię

      Usuń
  4. Dziękuję za komentarze i pozdrawiam odwiedzających

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger