10:44

Chodzę z prędkością światła.....

Powiedzmy,że jest to dziewiczy wpis na nowym komputerze.Po paru miesiącach korzystania gościnnie z laptopa syna i po miesiącu męki z moim starym ten wydaje mi się szybki jak błyskawica.Otwieram stronę i ...się otwiera a nie zawiesza.Robi to szybko :) nie wyłącza się, jest cichy.Wiem Ameryki nie odkryłam ale ten kto miał kłopoty wie jaka to radość.Tylko zastanawiam się czemu to tak długo trwało....chyba po to żebym  ćwiczyła cierpliwość i "łagodność". I jestem dumna z siebie-ani razu nie wylądował na ziemi nie był skopany .
Dumna to jestem jeszcze z innego powodu.Otóż-pisałam jak bardzo żałowałam nie kupienia kilku przedmiotów w Rzeżni.Dobił mnie dodatkowo fakt,że te same spotkałam na allegro 4 razy drożśze i jak wczoraj zobaczyłam to
to żeby znowu nie żałować kupiłam.Pan zażądał 30 zł...miałam chwilę zastanowienia ale przypomniałam sobie Rzeżnię i poprosiłam o spakowanie.Jest to komplecik na przyprawy tzw.Łomonosow.Taką porcelanę widywałam u nas na rynku jak przyjeżdżali ze wschodu ale cena była zawsze zaporowa.I jest do dzisiaj , ceny są spore.I tu mój powód do dumy-taki sam w sklepie z ich porcelaną zapłaciłabym 299 zł.Uf...Teraz tylko malutkie łyżeczki gdzieś "wyszperać"
No i kolejny Łomonosow w mojej "kolekcji".  Kobaltowo- złota filiżanka

spora,solidna  i przyznam,że myślałam,że będzie bardziej delikatna.Ale herbatę pije się z niej doskonale.

I wczorajszy kolejny zakup - tak dla przekory.Weszłam do "szmateksu" ale jakoś nie chciało mi się chodzić i szperać tym bardziej,że to nie był dzień dostawy obrusów i serwetek.Ale dostrzegłam ...bażanta
mienił się kolorami jakby chciał żebym go kupiła.I kupiłam a,że był na wagę więc...nie muszę dodawać ,że to był udany zakup.
Jego sygnatura nic mi nie mówi ale dostrzegłam coś na kształt kurzu na komodzie .A może to cień od lampy błyskowej:)

Hm...napisanie i wklejenie tego postu trwało kilka minut kilka dni temu trwało by pół dnia.Czyż nie jestem szybka jak "błyskawica:"?

8 komentarzy:

  1. porcelanka piekna .klopoty z lapotopem wlasnie przechodze hahaha i tez lapotop jeszcze zyje ale jak sie wkurze to kto wie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łączę się z Tobą w "wściekłości" :)

      Usuń
  2. Gratuluję nowego komputera i pięknej porcelany. Filiżanka fantastyczna.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie,że zasłużyłam na te prezenty :) cierpliwością i zrozumieniem

      Usuń
  3. Ja też chcę nowy komputer;) I tylko dla mnie;)) I żeby jeszcze był srebrny;) Ach... marzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci bardzo mocno spełnienia marzeń i nawet srebrnego:)

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger