10:12

Bezlitosne słońce

Przebiło się przez mgłę i obnażyło to czego normalnie przy zamglonym  nie widać.Ale niech świeci na okna jeszcze czas a kurze już pościerane.Napiszę krótko-jest pięknie.Uporam się tylko z mężowskimi papierami i idę w ogród.A tam zielono-widok z okna

a w domu lekka zmiana dekoracji.Przybył nowy mebel do kuchni t-.składak .Dół bardzo stary z zasobów domowych a  góra dokupiona i też nie wygląda na nowy wyrób .Najważniejsze,że wszystko jest solidne, drewniane.Niestety nie posiada szybek była i nadal jest [męża wersja] żeby ze środkowej wyjąć deseczkę z rattanem i włożyć porządną szybę.Ale mnie ten pomysł się  nie podoba tym bardziej ,że w przeciwieństwie do męża lubię rattan

i przeniosłam wszystkie niebieskie do kuchni




mała zmiana i dzięki temu "coś" się dzieje
W jadalni natomiast zagościły te.Lubię tą swoją zbieraninę.Reszta pochowana




na tej komodzie bez zmian ale....tu też będą zmiany.Mebli nie będę przestawiać chociaż to bardzo lubię ale są przedmioty które nie chcą być w nowym miejscu i po kilku przesunięciach wracają na stare miejsce i zdają się mówić - "tu mam być i basta" :)

Miłego słonecznego dnia


4 komentarze:

  1. Podziwiam Cię za ta piękną "zbieraninę". Ja mogę tylko popatrzeć na to, bo nie miałbym miejsca w moim M-3 na takie cuda. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem.Córka ma podobnie ...

      Usuń
  2. Piekne stare mebelki.Niestety moge tylko pooglądać.Ja mam nowe stylizowane na antyki ,ale to nie to samo,Nosiliśmy sie z zakupem takich mebli ,ale niestety gabarytowo sa dla nas za wielkie.Byliśmy nawet w Czaczu za kredensem do kuchni,ale jeden kredens to za mało ,a na resztę nie było by już miejsca.Nie tracę jednak nadziei i w naszej malej sypialni znajdę miejsce na starusieńką komodę ubraniową.Do łazienki licytuje komodę,ale czy mi się uda????Zobaczymy.Pestka@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonka-te meble jakie są to "zbieranina" od wielu lat,Każdy z inną historią.Mam wielką kuchnie więc znalazło się miejsce na spory kredens i szafki które pokazałam.I na jednej ścianie ciąg roboczy.Ale on raczej nie do pokazania.Może kiedyś.
      Czacz- w przyszłym roku nie odpuszczę i zmobilizuję innych do wyjazdu.Jeżeli nie zakupowo to dla popatrzenia.Trzymam kciuki za udaną licytację.:)

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger