21:21

Na radości i smutki..placuszek malutki

Dzień piękny,słoneczny ale nieubłaganie idzie na gorsze.I takie moje pocieszajki na dzisiaj
Udany zakup w Home&You - wpadłam na chwilkę i pocieszyłam się.Przecenione , normalnie kosztowało 49 zł [ale cena wydawała mi się zbyt wygórowana]  a dzisiaj  14,70  zł - nie mogłam nie kupić

i zdecydowanie bardziej odpowiada mi,w wersji z ptaszkiem niż ze świeczką.I trochę możliwości w święta
W dalszym ciągu zbieram i przerabiam jabłka


i przypomniałam sobie o pewnym cieście.
I to moja druga "pocieszajka"

Placek włoski  - Alko-powinnaś pamiętać bo każdą imprezę kiedyś nim zabezpieczałam.
Banalnie prosty
6 jabłek pokroić w kostkę dodać szklankę bakalii [ja daję dużo więcej ,sporo orzechów,rodzynki i co tam jest w pojemniczkach] zasypuję 1 szkl.cukru i zostawiam na pól godziny.
Wbijam 3 jajka ,mieszam łyżką i wsypuję 2 szklanki mąki wymieszane z 1 łyżeczką sody i proszku do pieczenia.Wszystko mieszam łyżka i wykładam na blachę/Piekę ok 45 min w średnim piekarniku.Zero tłuszczu
Jest pyszny,chrupiący orzechami ,wilgotny od jabłek i można jeść [chyba] na ciepło

Nie zdarzyło się żeby mi nie wyszło.Ot,taka "pocieszajka" bakaliowa
Kolejna pocieszajka to "wyszperane" fragmenty po 1 zł.sztuka


Oleandry na tarasie-jestem zawiedziona tymi roślinami.Liczyłam na więcej za starania

4 komentarze:

  1. Wow, zazdroszczę pocieszajki w postaci klateczki :) I masz rację, że z ptaszkiem lepiej wygląda. Cudeńko! U mnie nie ma w pobliżu H&Y... szkoda. :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. klateczka piękna a placek smaczny też go robię czasem

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo udane zakupy a na placek nabrałam chęci,że mniam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co to jest "średni piekarnik"? Jestem antytalent w pieczeniu ale to ciasto bym chciała zrobić, tylko nie wiem w jakiej temperaturze... :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger