08:40

Szare markazyty

MARKAZYT – pozwala otwarcie i szczerze się komunikować. Jeśli jesteś niezdecydowana i niepewna czegoś, noś ze sobą markazyt i często go dotykaj, a wzrośnie Twoje zaufanie do siebie i do podejmowania słusznych decyzji. Kamień ten podnosi fizyczną witalność, stymuluje intelekt i pomaga w cyklu transformacji: od idei do przemyślanego działania. Zwiększa jasność umysłu, koncentrację jak również poprawia pamięć. Wyostrza zmysły, usuwa niecierpliwość, niepokój i frustrację. Pomaga zobaczyć nam siebie z dystansu i umożliwia wgląd wewnętrzny, dzięki czemu możemy dostrzec i skorygować niepożądane cechy charakteru. Sprzyja relaksacji i odprężeniu i stymuluje rozwój duchowy. Może być również użyteczny przy skupianiu uwagi i eliminacji stanów rozkojarzenia, przyciąganiu pieniędzy oraz zdrowia. Przynosi wewnętrzny spokój, rozwija zmysł praktyczny i wzmacnia  silną wolę. Jego obecność napełnia pozytywną energią miejsca - można go położyć np. na biurku w pracy. Służy koncentrowaniu umysłu i myśleniu logicznemu jednocześnie pomijając myśli nieistotne. Ma właściwości równoważące cykl hormonalny - pomaga pry nieregularnych i bolesnych menstruacjach. Stosuje się go w łagodzeniu gorączki - należy go kłaść bezpośrednio na ciało. Markazyt działa oczyszczająco na organizm, pomaga przy problemach trawiennych, oczyszcza śledzionę i zwiększa dopływ tlenu do krwi poprawiając działanie całego układu krwionośnego. W szczególny sposób oddziałuje na płuca, oczyszcza je od skutków palenia, a także pomaga zwalczać wirusowe i bakteryjne infekcje, np. zapalenie oskrzeli czy anginę. Używaj markazytu w stanach apatii i zmęczenia - nie tylko wzmocni siły fizyczne i zwiększy przepływ energii, ale również wzmocni system nerwowy. Sprzyja rekonwalescencji po chorobie oraz odzyskaniu wigoru i sił.


Tyle informacji ze strony
Kamienie naturalne 

Jeśli o szarościach to one jak najbardziej do tego pasują .Lubię biżuterię ale taką klasyczną.Nie przepadam za biżuterią sztuczną..Trochę kupuję bądż mi kupują ale sporo robię sobie sama.I zawsze staram się robić komplety bo lubię jak jest całość.
Miałam okres bursztynowy, koralowy,opalowy,perłowy-sporo robiłam sama dodając srebrne "komponenty ".Rok temu miałam okres kryształowy.
Ten rok należy do markazytów

Markazyty-nie słyszałam o tych kamieniach i bizuterii z niej robionej do czasu aż przyjechała córka i  pokazała mi piękne kolczyki .Pojechaliśmy również do Yes-a żeby sobie dokupiła wisiorek.I przepadłam......Są rzeczy które mnie nie ruszają a to ruszyło.I jak to ja musiałam mieć tu i teraz i zaraz.Pomocny okazał się internet i sklepy jubilerskie.No i mam ja swoje markazyty .Bardzo lubię je nosić.Są eleganckie,dyskretne,pasują  do wszystkiego.Bardzo ładnie załamuje się na nich słońce.
Zdjęcia robione moim aparatem nie pokażą ich urody ale naprawdę są ....cudne

Ten kolczyki kupiłam jako pierwsze bo stanowią moję ulubione połączenie z perłami.Niestety nie ma do niego wisiorka ale mam perłę w srebrze i jakoś się spasowało 

A tu już zaszalałam






I do tego wszystkiego bransoletka.Niestety nie jest to ta o której marzę (.Niestety mąż stwierdził ,że wyczerpał na jakiś czas limit zakupów-prezentów) ....Do tamtej zabrakło sporo gotówki ,ale.....może kiedyś


 Myślę również,że skuszę się [kiedyś] na niewielka broszkę.No cóż,lekka sroczka ze mnie ale miało być o szarościach ale tych przyjemnych .Bo za oknem też szaro i pada

2 komentarze:

  1. przyznaję, że aż tak wyrobioną miłośniczką biżuterii nie jestem...dlatego z ciekawością poczytałam o markazytach..pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń

  2. Tabu,z tym wyrobieniem to nie tak do końca ale...lubię mieć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger