17:40

Przetwory

Jak każda "porządna" gospodyni szykuję się do zimy.W piwnicy sporo słoików i ciągle dokładam nowe.Teraz jest czas malin ,zbieram na bieżąco i zaprawiam nie zapominając o nalewkach.Od szwagra przywiozłam bardzo dużo brzoskwiń i dzisiaj od ran robiłam kompoty.Nie ubieram je w ozdobne kapturki bo i tak idą do piwnicy.
Czekaja na mnie spady antonówek.A na drzewie jeszcze ho,ho......Wyjątkowo w tym roku obrodziły jabłonie i grusze:)
Image and video hosting by TinyPic
ale.....ja to lubię robić
Wszystkiemu przygląda się mój Tobiś - lekko rozwichrzony.Lubie tego malucha,nawet bardzo lubię
Image and video hosting by TinyPic

Teraz coś z czego jestem bardzo dumna - a właściwie z siebie.Wiosną kupiłam na allegro podstawę do patery ale nie miałam do niego góry
 Image and video hosting by TinyPic
.Czasami w klamociarniach widywałam naczynia w wywierconym otworem.Do tej podstawy musiało być coś solidnego.I opłaciło się czekać.Wypatrzyłam idealną z dziurka w środku.Pani chciała aż 10 zł.

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

i z paterką zrobiona wiosną,> zegarem i tacką tworzą chyba ładny komplet
Image and video hosting by TinyPic

i taki mały rzut na rabatę mieszaną
Image and video hosting by TinyPic

4 komentarze:

  1. Piękny i bujny ogród. Spiżarnia pełna zapraw, a komoda zyskała tyle klimatycznych i pasujących do siebie przedmiotów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet ja się nie oparłam zaprawom. Zrobiłam gruszki - kompoty. Ale żadna ze mnie gospodyni. Jak coś to podbieram, od mamy, od teściowej i od babci czekam na kompoty z brzoskwiń :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no to tu podrzuc mi jakiego sloika bo smacznie wygladaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mario-a pomyśleć,że nie lubię tego koloru :)
    Justyno-bo to jest tak,obrodziło i trzeba zagospodarować.A,że klęska urodzaju...
    Lewym.Ok-juz wysłałam w przestrzeń

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger