10:51

Jeden dzień za nami

Jako ,że z różnych względów nie mogliśmy korzystać z tzw.długiego weekendu spędziliśmy pierwszy z kilku dni w domu.Mąż odpoczywając a mnie ..nosiło.Bo jak-niedziela a ciasta na stole nie ma do tego wszystko co dobre zakazane :( Zrobiłam sobie lody-tzn.do jogurtu dodałam trochę słodzika i dla koloru pół łyżeczki dżemu z aronii i do zamrażarki na godzinę.Dobre i to będzie mój patent na zachcianki.Panowie lody normalne a ja nienormalne.A,że są już efekty wagowe dostałam tzw.kopa i brnę dalej








2 komentarze:

  1. Tobie lody własnej produkcji nie wystarczyły, wzięłaś aparat i zrobiłaś zdjęcia swoim ciekawym i ładnym roślinom w ogrodzie i wspaniałym pieskom. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle piękne zdjęcia ,migdałek cudnie kwitnie i oleander już na dworze / mój też / ale najpiękniejsza Diana . Mieć psa to moje ciągle niespełnione marzenie Ewa

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger