22:17

Zimno

Lubię ciepło i dlatego zimą mało wychodzę z domu.To ubieranie się ciepło,grubo brrrrr.No chyba ,że muszę.Od kilku dni pogoda za szyba jest idealna.Lazurowe niebo,słońce aż wierzyć się nie chce ,że może być tak zimno.Tym większe,że wieje ostry wiatr.Wyż,pełnia i rano na termometrze minus 12....
Dzisiaj jednak wyszłam z ciepłego ":kokona" żeby zobaczyć co z ta wiosną.Najbardziej z wyjścia ucieszył się Tobi .Bo to był spacer z "pańcią".I zauważyłam,że wbrew zimnu przyroda zaczyna się budzić do życia.Będzie dobrze




Poczyniłam pierwsze w tym roku zakupy jeżówka,hosta i 2 floksy
itroche wiosny do domu wniosłam.Koronkowe kalanchoe



i energetyczne prymulki



i troche znowu naprodukowałam ale to już inna bajka

7 komentarzy:

  1. Oj ja też muszę się przejść przez moją działeczkę.
    Ale że zimno to fakt.A ja pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne oznaki wiosny;-)
    Myślę, że to już jedne z ostatnich zimnych dni i lada dzień słoneczko przygrzeje mocniej.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę oznak wiosny widać już w ogrodzie, ale ta w domu jest bardziej kolorowa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj jak miło popatrzeć na te wiosenne zdjęcia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zimno,powiadasz.Na szczęście dzisiaj Dzień Kobiet i można "troszku" się dogrzać i nie koniecznie to musi być kominek ... aronióweczka na przykład?Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak czuć już wiosnę... u mnie dziś słonko!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. pieknie te bazki wygladaja az sie dusza cieszy na sama mysl ze bedzie juz coraz cieplej :) :) miejmy nadzieje ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger