11:28

Szpaki

Co roku czekam na nie z niecierpliwością.Jest zwiastunem wiosny,ciepła,pięknych śpiewów.I już jest.Dzisiaj na drucie zobaczyłam pierwszego i jeżeli dołożę do tego gwar wróbli ,"jakieś kokoszenie" się ptaków pod dachem nad sypialnią,budzące mnie słońce to jednym słowem kończy się luty i zaczyna odliczanie do wiosny:)
A ja skończyłam kolejną rzecz zrobioną z przedmiotów mało a niektórych nieomal wcale nie używanych.
Miałam mosiężny świecznik i może raz czy dwa zapaliłam w nim świecę.Stał jako ozdoba a,że ostatnio dobrze mi idzie klejenie :) to..... wykręciłam uchwyt na świecę wzięłam talerz szklany [nie kryształ] i skleiłam to razem.Poziomowałam małą poziomicą bo klej trochę pęczniał ale jest w poziomie i mam kolejną użyteczną rzecz,Chyba .....bo zamierzam z niej korzystać



Przy okazji wspomnienie




Już niedługo będą świeże.
Miłej Niedzieli :)

5 komentarzy:

  1. Lubię takie klimaty jakie prezentujesz, będę więc zaglądać systematycznie.
    Też czekam na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj i cieszę się z odwiedzin :)

      Usuń
  2. Świetny pomysł i wykonanie :) Czego to kobiety nie wymyślą... :) I ani się waż nie używać takiej fajnej paterki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu dobry pomysł i powstała ciekawa patera. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Doranma-gdy się nie ma co się lubi to trzeba sobie zrobić:)
    Giga-dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger