15:27

Witaminki

Pogoda u nas na zachodzie kraju jest marcowa.Trochę popadało,temperatura na malutkim plusie,nad polami unoszą się mgły,pełno ptaków.Wróble i sikorki obsiadły drzewa -widok jak w filmie ptaki.Niestety zanim chwyciłam za aparat poleciały dalej .Ale zjadły wszystko co im wysypałam.
Przy takiej pogodzie łatwo o przeziębienie.Ja "odpukać" od jakiegoś czasu a dokładnie od czasu w którym od wczesnej wiosny do póżnej jesieni siedzę na dworze jakoś mniej się przeziębiam.Od ubiegłej zimy nawet porządnego kataru nie miałam.Ale jest u mnie taka prawidłowość-jak tylko kupuję chusteczki higieniczne do nosa -bo np.ładne opakowanie - to zaraz mnie dopada.No i  nie kupuję .
Za to nie żałuję sobie naturalnych witamin
Teraz jest okres w którym mi tęskno za sałatkami,rzodkiewkami,szczypiorkiem,mizerią,koperkiem.Jest taka reklama serka w którym kroją szczypiorek i zawsze jak ja widzę muszę robić to samo.Jedna z niewielu reklam które na mnie działają a właściwie na moje oczy.
Jak przechodzę koło pokoju pięknie pachną rozwijające się hiacynty.Jeszcze po potem ich zapach jest...nieznośny.Dzisiaj dokupiłam kolejny i tak już będzie.Trudno się im oprzeć



1 komentarz:

  1. Żeby nie zapeszyć, ja też nie pamiętam kiedy miałam katar. Służy mi "zimny chów", bo nie lubię mocno nagrzanych i przesuszonych pomieszczeń .
    Dziękuję za "Lubię to"
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger