18:20

Anioł

"Polowałam" na niego w ubiegłym roku.Nie kupiłam w pierwszym tzw.rzucie do sklepu.Nie dostałam go w Poznaniu,nie dostała córka w Białymstoku i teraz wiem,że jak się coś podoba to trzeba brać żeby nie żałować.W tym roku nie jest biały tylko kremowy ale okazało się,że też może być.I juz sobie stoi na komodzie.Skromny,gładki i ma to coś.Anioł kupiony w Home&You



Przy okazji dokupiłam dwie filiżanki "piernikowe".Na początku miały być dwie dla córki i dla mnie.Mąż ,zięć i syn mieli dostać inne ale jestem dobra żona i teściowa i dokupiłam dla nich.Dla syna dokupię kubek piernikowy bo on lubi dużo,dużo picia
No i wpadł mi do koszyka [w innym sklepie] dzwonek
i mam już dwa dzwoneczki.Czyżby nowe wyzwanie...

Tylko nie mam Jana żeby na niego dzwonić :)

4 komentarze:

  1. Aniołek podoba mi się, bo jest taki prosty.Z dzwonkami to uważaj, żeby się nie skończyło jak u mnie - mam ich prawie dwieście :-) i dalej zbieram. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj widać Święta tuż..Tuż. I Anioł taki dostojny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz śliczny kącik ze zbiorami aniołków, a ten nowy nabytek jest nader oryginalny. Dzwoneczki urocze...a z Janem sobie poradzisz:))) U mnie dzwoneczkiem wnuczka zawsze dzwoniła, u Ciebie też ma kto to robić:)))) Buziaczki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma Pani jeszcze tego anioła, nie chciałaby Pani go sprzedać? Proszę o kontakt aga@cynarska.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger