22:50

Śmietnik

Przyjechałam  z "roboczą" wizytą do córki.Wyjechali z mężem i pilnuje wnuczek.Ale nie o tym chciałam.....Mało jeżże pociągami tak średni raz -dwa razy w roku.Przeważnie latem gdy jest zielono .Teraz trawa jeszcze  nie urosła i całą drogę miałam widoki które napawały mnie obrzydzeniem.Zaczęło się od stacji początkowej a skończyło na docelowej.Śmieci,śmieci wyglądało to tak jakby wzdłuż torów były usytuowane wysypiska śmieci.Było wszystko.Przy sporym mieście wzdłuż torów stare meble,tapczany fotele właściwie wszystko obok osiedla domków jednorodzinnych.Jeżdżąc samochodem nie widzimy tego ot,czasem jakaś puszka,butelka ale to wzdłuż torów - jedno wielkie śmietnisko.Zastanawiam się gdzie są jakieś służby odpowiedzialne za porządki w miastach,wsiach.Ja wiem zaraz trawa urośnie i to wszystko przykryje ale znowu przyjdzie kolejna wiosna i kolejne  śmieci."Przysłowiowy rynek zostanie wysprzątany a uliczki zasypane.I tylko zastanawiam się ,jak można sobie pod domem robić wysypiska śmieci a jak władze chcą zrobić komunalne to wszyscy protestują.Bardzo żałuję,że nie wzięłam aparatu i z okien pociągu zdjęć nie robiłam.Miałabym co pokazać a tak pisząc z komputera córki nawet zdjęcia wiosny u siebie nie mogę wkleić.

6 komentarzy:

  1. Miałam dokładnie ta same wrażenia z bardzo podobnej sytuacji i tak jak Ty napisałam o tym u siebie. Straszne, śmieci zaleją nasz kraj...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oleńko, nie dziw się temu...taki naród my są:)))Kochanie, a kto wyrzuca jak nie Polak, sobie pod oknem nie rzuci...tylko komuś innemu, bo sprzątanie to nie jego sprawa, to ktoś inny musi ...Tylko jak sobie przypomnę mój pobyt w Niemczech, gdzie dookoła czyściutko, kosze na śmieci ustawione co kilka kroków, żadnego papierka ani tym bardziej peta na ulicy nie uświadczysz, to mnie aż w środku skręca kiedy widzę brudy na naszych ulicach!!! Pod moim balkonem bez przerwy śmieci leżą, bo dozorca nie nadąża ze zbieraniem tego, co inni lokatorzy wyrzucą przez okno. Nie pomagają ani prośby ani groźby...i co z takim chamem, brudasem zrobić? Myślę, że wielu pokoleń potrzeba, żeby wykorzenić ten odruch śmiecenia gdzie się tylko uda, bo że n ie wolno...to tym bardziej pokażę wszystkim, żem sprytniejszy...szkoda słów! Oleńko pozdrawiam Cię serdecznie i buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, nie dbamy jeszcze o czystość naszego kraju. Długo nie będzie jeszcze tak jak np. w Niemczech. Chociaż zaskoczę Cię widziałam tam duże miasto trochę zaśmiecone. Widziałam też miasta np. w Grecji, Włoszech, Hiszpanii - bardzo zaśmiecone. Ale to nie pociecha - musimy dbać o swoje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie podróżuję pociągiem ale słyszałam że widok z okna nie jest zachęcający. Ale cóż jest to nasza wina. Śmieci same się tam nie rzucają. Młodzież i dzieci nie maja nawyku sprzątania i wrzucania śmieci do koszy,a jak się im czyli dzieciom zwróci uwagę to można usłyszeć rożne wyzwiska pod swoim adresem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. :( :( :( no bo co tu innego napisac , smutne,smutne

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj właśnie wróciłam z dwu tygodniowej podróży i kiedy jechałam w tamtą stronę było w rowach i przy przystankach masę śmieci. Pocieszające jest to, że dzisiaj kiedy wracała na poboczu stały już tylko czarne worki załadowane śmieciami...zapewne jutro zostaną pozbierane z poboczy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger