07:55

Ekologia w praktyce

Blog niedzielny przy okazji informacji o ognisku w ogrodzie poruszył temat ekologi.No właśnie-odwieczne pytania i ciągłe dylematy.Robiąc wiele rzeczy zastanawiam się czy to jest ekologiczne.
Jak pisałam kiedyś mamy własną firmę i dwa lata temu mieliśmy serię kontroli między innymi z ochrony środowiska.I zalecenia pokontrolne które dostaliśmy zjeżyły mi włosy na głowie.
Segreguję śmieci-plastiki,szkło,odpadki ale okazało się,że moje plastiki firmowe są ważniejsze od plastików domowych.Worki po proszkach domowe mogę wyrzucać do specjalnych pojemników ale worki po proszkach muszę oddawać do specjalnej firmy ,zapłacić i dostać kwit.Za metalowe wieszaki,za nakładki na wieszaki itd muszę płacić bo...wprowadziłam je do "przyrody".Rozumiem te powyższe argumenty ale.....przy okazji tych wszystkich czynności muszę wypełniać tysiące papierów.Jestem z czasów kiedy mówiono i pisano-"chronisz lasy zbierając makulaturę".Zadałam pani od kontroli jak  się mają te papiery do wypełniania do ochrony środowiska bo przecież ile lasu trzeba wyciąć na ten papier.Odparła ,że to z makulatury.Pewnie i tak ale gdzie tą makulaturę oddawać jak punktów nie ma [a jeżeli są to nie wiadomo ile i gdzie]a i akcji w szkołach pewnie też tak jak kiedyś nie ma.Co miesiąc,kwartał wypełniam kwity,kwity....i płacę i płacę

Kolejna sprawa-wylewanie szamb na pola.Wszyscy łącznie z urzędnikami wiedzą,że nie wolno ale wszyscy to robią.Jak pomyślę,że mogę jeść warzywo którą podlano "czymś" z szamba odechciewa mi się np. marchewki.
Dymy z  komina-wspomniany wyżej sąsiad zwozi opony,śmieci i tym pali.Ma piec na wszystko.Ja po dwóch pożarach jestem wyczulona na "różne " dymy a te bardzo często wciskają się do domu i ja szukam żródła ewentualnego pożaru u siebie.Horror....
Dlatego myślę,że jeżeli ja parę razy do roku spalę chore gałęzie  to szkody dużej nie będzie tym bardziej ,że jako firma oddaję państwu sporo pieniędzy za wprowadzanie do przyrody worków,spalin z samochodów itd,itd.
Tak,tak ekologia to drażliwy temat.Wiedzą też o tym ci co chcą się zrelaksować w lesie.I co z tego,że są akcje zbierania jak te worki ze śmieciami widuje potem długo,długo w lesie.Przecież urzędnicy jeżdżą szosami i je widzą i nie reagują.Ważne ,że jest akcja,ważne ,że firmy płacą na tychże urzędników i koło się zamyka.Blogu,masz rację co do ekologi,warto o nią dbać
A tymczasem słonko świeci,okna tak po zimie zakurzone żeby nie powiedzieć brudne,że aż się chce myć .Niestety w słońcu się nie da.....
Różyczka też wygląda przez okno.
Moje doniczkowe różyczki po przekwitnięciu obcinam do połowy i do dużych donic.Tym razem nie do gruntu .Będą ozdobą na tarasie a i łatwiej te maluchy pielęgnować.

8 komentarzy:

  1. Uważam, że sadząc i pielęgnując rośliny w swoim ogrodzie robisz więcej dobrego dla przyrody, niż złego spalając suche gałęzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, że w skali "uplastycznionego" świata, spalając gałęzie nie zrobisz nic zdrożnego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Aszko, chore rośliny wręcz należy spalić, więc nie masz sobie nic do zarzucenia.
    Gorzej z tymi co palą wszystko...jak leci.
    I nie zważają na to czy to komuś przeszkadza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Aszko, cokolwiek by nie powiedzieć, najważniejszy w tym wszystkim jest zdrowy rozsądek i instynkt. Sama w swoich rozważaniach dochodzisz do sedna i mądrych wniosków.
    Róża cudowna tfu, tfu..... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aszko ja staram się być ekologiczna ale rozsądnie tz segreguję śmieci uczę tego Moją córcię, oszczędzam energię, wodę, papier...ale tak jak mówisz biurokracja niszczy nasz zapała w tym kierunku!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oczywiscie twoje argumenty sa uzasadnione i zgadzam sie,jesli panstwo nie zadba o reclicling to my w pojedynke do tej ekologi sie nie przyczynimy,wiadomo ze chodzi w tym wszystkim o pieniadze,produkujemy tony odpadkow w ciagu roku,jestesmy epoka plastiku, tylko jesli kazdy wywalaby te smieci na pola lasy,jakbysmy zyli zeby przetworzyc trzeba placic bo ktos te robote musi wykonac, oczywiscie ze jakies tam male ogniska moze i nie zaszkodza, ale mowienie ze suche trawy czy rosliny nalezy palic bo lepiej rosna jest niczym innym jak zwykla niewiedza, oczywiscie zdaje sobie sprawe ze z galezmi czy tez pocietymi drzewami cos trzeba zrobic skoro panstwo nie kwapi sie do ich powtornej obrobki, mysle ze nie wzielas sobie tak bardzo do serca tego co napisalam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oleńko, dawno mnie u Ciebie nie było....bo i Ty sama zniknęłaś:))) Powiem Ci, że w sprawie ekologii, to mam mieszane uczucia, - dowiedziałam się ostatnio od znajomego, że wszystkie te zbierane w osobnych pojemnikach śmieci i tak są wyrzucane na jedną "kupkę" :))) Co z tego, że w mieście mamy pojemniki na szkło, plastyk i papier...kiedy ci wożący samochodami ludzie nie troszczą się o segregację. Nasza mentalność jest jednak dziwna, nic nie pomoże mówienie, nakazy czy zakazy...kiedy jednostka społeczna jest obojętna. Róże Olu masz śliczne iw ogrodzie niedługo będziesz miała pięknie, bo wiosna się zbliża wielkimi krokami. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te bladoróżowe,wyglądające przez okno różyczki,są prześliczne. Eleganckie,dostojne i nie agresywne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger