11:29

Luty -nic się nie dzieje

Zimno,ponuro i ...nic się nie dzieje.Tzn.dzieje się w ogrodowym świecie-oglądam  strony internetowe,ogrody innych,katalogi ,sklepy i zamawiam.Róże .Ale o tym w blogu o różach
Dzisiaj postanowiłam pokazać coś co mnie martwi.Mianowicie miłość do dzbanków a właściwie ich form.
Dawniej herbatę zaparzano w szklance tzw.plujkę o kawie nie wspomnę.Dostałam w prezencie ślubnym [wieki temu] serwis i właściwie nie wiedziałam co z nim zrobić co w nim pić jak pić bo przecież fusy zapychały "dziubek".Został mi po serwisie tylko dzbanek i dzbanuszek do śmietanki.Dzbanuszki to temat na inny post.

i po tym dzbanku widać wczesne lata siedemdziesiąte.
I z tej samej "epoki: pokazywany już kiedyś
Potem przyszedł szał na tzw."Iwonę" .Te serwisy to zasługa męża,chociaż przyznam ,że nie przepadam za nimi.Może dlatego,że w każdym nieomal domu w naszym regionie panowała Iwona.Mam 2 serwisy jeden normalny a drugi do malutkiej kawy.Często robię sobie w nim espersso.Do tej pory "mały "pełnił funkcje typowo "durnostojkową"

Następny "dzban" w tej samej tonacji i kolorystyce ale juz inny kształt- dostałam w pracy na imieniny.I zaczęły podobać mi sie kuliste kształty

Ten musiałam mieć teraz i  natychmiast.I kupiłam razem z dzbanuszkiem do śmietany
w międzyczasie zbiły mi się dwa inne i ich już nie pokażę.
Potem przyszła fascynacja niebieskim.No i musiał być dzbanek do kompletu stołowego ,kuchennego-maselniczka,cukierniczka,talerzyki.Bolesławiec-bo tylko takie kiedyś były w tym kolorze,Była jeszcze Włocławek ale nigdy nie trafiłam na dzbanki
Kolejny kształt który mnie zauroczył  w trakcie tworzenia i kupowania zastawy angielskiej.
Potem a właściwie całkiem niedawno trafiłam na taki kształt.I to była tzw.miłość od pierwszego spojrzenia.Dokupiłam dzbanuszek/. miałam wygrzebany na starociach większy dzbanuszek i mam komplet.Brakuje mi filiżanek ale przecież zabawa się jeszcze nie skończyła.Na razie sam dzbanek.Prawda,że piękny?

Zauroczona Fryderyką też postanowiłam sobie ją sprawić.I udało się .Mam już serwis herbaciany,tarzyki i pewnie jak znam siebie na tym nie koniec.Ale to rozłożę w czasie.Dzbanek jest idealny
No i na koniec moje największe rozczarowanie.Chodziłam koło tego dzbanka długo,kształt wydawał mi się taki jak ze starych filmów-westernów ,z tym,ze oni mieli blaszane.Wieczko po przechyleni nie spadało i nie trzeba było przytrzymywać.No i kupiłam sobie przed świętami.Szłam do domu widząc już jak leję z niego kawę z mlekiem.No i klops-okazało się,że jest pęknięty.I to pęknięcie którego nie widać jak jest suchy.Dopiero jak go myłam to wyszła rysa.Tylko moja córka wie ile się namarudziłam i nazłościłam.Trudno.Będzie na suche kwiaty jesienią.
Pokażę jeszcze dzbanek który pełni funkcje tylko "stojącą" chociaż nie ukrywam,że chciałabym mieć dzbanek do herbaty srebrny-użytkowy.Może kiedyś....
I to tyle z przeglądu moich dzbanków do kawy i herbaty,I poza tymi ostatnimi wszystkie są w użyciu w zależności od okoliczności.Jak jest więcej osób to żeby co chwilę nie biegać do kuchni zaparzam w nich herbatę w innych kawę i jest ok.
I nadal jak widzę jakiś ładny dzbanek czy osobno czy w serwisie to czuję dreszczyk podniecenia ale ...powstrzymuje się.No chyba ,że się trafi taki który będę musiała mieć już i teraz..

Kochani dziękuję za wpisy,Witam nowych gości w blogu tych co przelotem i tych co na stałe.Teraz więcej czasu poświęcam na drugi blog bo niebawem lato i chce skatalogować wszystkie róże.I mam niewielkie problemy z podrażnionymi oczami.Tak więc muszę trochę odpuścić.
Dobre na oczy sa żele ze świetlikiem-różne-polecam!!!

20 komentarzy:

  1. Oleńko, kochanie zebrałaś niezwykłą, imponującą kolekcję dzbanków!Bardzo mi przypadł do serca ten w niebieskie, delikatne wzorki - kształt i fantazyjny uchwyt, coś pięknego!!!! Oleńko zajmuj się tym na masz tylko ochotę...a my będziemy na dalsze wpisy cierpliwie czekać. Latem jak znalazł - piękne fotki róż!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezła kolekcja dzbanków. Ja też zaparzam herbatę w dzbankach. Nie lubię "torebkowych".
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Lolekcja robi wrazenie. Jest na co popatrzeć. Rózne kształty i zdobienia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolekcja imponująca.Z każdym jakas historia, czy wspomnienie się wiąże.Podoba mi sie Fryderyka.Chyba zacznę kolekcjonować ją.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, marudzenia i narzekania było co nie miara. Nie wiedziałam, że jest ich aż tyle. Dobrze, że są pojemne kredensy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kolekcja, już jestem ciekawa dzbanuszków na mleko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Iwonę posiadam, a jakże - prezent ślubny. Fryderyka to moja ostatnia miłość - mam już dzbanek z podgrzewaczem, cukiernicę i maselnicę, w planach kubki i talerzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza kolekcja te niebieskie bym Ci skradła!!!ja dopiero od niedawna zaczynam poznawać dzbanki i ich używać...teraz potrzebuję tylko jakiegoś fajnego podgrzewacza do niech!!!Dbaj o siebie :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ten biały dzbanek z wytłaczanym wzorem wpadł mi w oko. przeszło mi już zbieranie naczyń, nie mam gdzie ustawiać. taki budzik miała moja babcia .

    ps
    ...ale ten robaczek biedulek, krąży jak szalony , uwolnij go wreszcie :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. te dzbanki to wszystko Twoje ???? niezla kolekcja :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mamy zbiór dzbanków. Żyja swoim życiem, sa bez filiżanek i spodeczków ale kazdy jest fajny. Szczególny sentyment mam do dzbanków w metalowej koszulce. Fajny masz budzik:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie tylko dzbanki,ale widzę też piękne meble.

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoj blog dostał ode mnie wyróżnienie :) zapraszam po odbiór :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna kolekcja dzbanuszków. Do tego niebieskiego nawet miałabym filiżankę ale tylko jedną;-) bo cóż mogę powiedzieć była bardzo droga i tylko jedną kupiłam;-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te dzbanki, ja też kupuję ale takie z motywami kwiatowymi, od czasu do czasu udaje mi się nie zapanować nad chęcią posiadania jakiegoś i go nabywam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne są! Mnie najbardziej przypadł do gustu ten w niebieski, roślinny wzór. Chociaż do Fryderyki też mam słabość. Ja w kwestii dzbanków muszę panować nad sobą - brak miejsca do przechowywania, niestety... A masz swoje ulubione herbaty?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Oleńko i zapraszam do mojego saloniku - czeka na Ciebie niespodzianka!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Boże,co za kolekcja!
    Chyba sama zacznę zbierac.

    OdpowiedzUsuń
  19. Okazały zbiorek , też mam trochę porcelany w swoich zbiorkach.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://bialydworek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Aszko,kiedy coś się będzie działo,zaglądam i zaglądam ,a tu nic :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger