09:21

Wschody

Uważam ,że przesypiamy najpiękniejszą porę dnia jaka jest wschód słońca ,wczesny,bardzo wczesny ranek jak dzień się budzi.Dawno temu jak pracowałam a chodziło się  na godzinę 7 do pracy i jeszcze trzeba było dzieci do żłobka i przedszkola odstawić to nie było czasu na podziwiane natury.Odkąd mieszkam na wsi i nie pracuję zawodowo w sztywnych godzinach dostrzegłam,ze jest coś takiego jak wschód,zachód słońca.Że są pory roku.Dawniej to wszystko jakoś przelatywało między kolejnymi podobnymi do siebie dniami.
Teraz lubię sobie wstać wcześniej.Sypialnię mam od wschodnie strony i latem budzi mnie słońce.Teraz muszę iść do pokoju córki -od południa żeby zobaczyć jak wstaje.Słońce oczywiście-bo córka mieszka daleko.
Lubię latem wstać bardzo wcześnie,usiąść na tarasie,posłuchać jak ptaki śpiewają i obserwować wschody.Taka energia na cały dzień.Dobrze jest mieć czas,nigdzie się nie spieszyć,pomyśleć,zrobić plan na cały dzień.Ale to dopiero latem. Teraz patrzę zza szyby i już doczekać się nie mogę.Odliczam czas do wiosny-najpierw szpaki bo jak one przylecą to już z górki będzie





Melo,Mario,Danusiu,Grażynko,Bestyjeczko,Jo-hanah,Ago-dziękuję za miłe wpisy w poprzednim poście.Ja generalnie nie przepadam za wyprzedażami i zakupami .Ale czasami muszę,niestety.Wolę chodzić do "innych" sklepów.Wczoraj skorzystałam z przeceny w Home&You i kupiłam  latarenkę.Motyw podobny do"wyszperanej i pomalowanej".Ładna parka się zrobiła
Miłego Dnia



10 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz ile razy sobie obiecywałam wstać na wschód słońca na wakacjach - i się nie udało, o zimie nawet nie będę wspominać, kiedy stopy spod kołdry nie mam ochoty wystawić i łapię każdą minutę snu odliczoną do dzwonku budzika. Potem codzienna gonitwa, chciałabym móc się czasem zatrzymać i żyć niespiesznie... Piękne fotki - dziękuję za ten wschód :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie jest o tej magicznej porze, ale ja tak nie cierpię zimna...
    Nie mam ani jednego zdjęcia z ogrodu w zimie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej sama bym o tym nie napisała. Dziękuję za ten post. Ja zdjęć nie bardzo umiem robić ale też kocham wschody i zachody na mojej wsi. Nie mogę doczekać się wiosny i lata żeby od rana spędzać czas na powietrzu. I bardzo czekam na śpiew skowronka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech to nie Martin tylko ja. Nie zauważyłam, że syn był zalogowany. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, to naładowałam swoje baterie na cały dzień - widoki prześliczne - Ty masz dobrze Oleńko, bo taki bezpośredni kontakt z naturą...a ja co? Otoczona drapaczami i w ciągu dnia trudno dostrzec przesuwające się od wschodu słońce:))) Muszę wychodzić na balkon, żeby nacieszyć oko naturą:))) Ale i tak czekam z niecierpliwością na wiosnę! Pozdrawiam cieplutko - zdjęcia rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. rozmarzylam sie..... ach kiedy znow zakwitna biale bzy........

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację! Wschód słońca to czas magiczny. Pamiętam cudowne wschody na Zatoką Gdańską! I bardzo wczesny wschód słońca po nocy świętojańskiej (przebalowanej) oglądany na stawach milickich. Istna bajka!
    Od kiedy mieszkam na wsi też bardziej doceniam zmieniającą się wokół przyrodę. I nawet obecna roztopy maja swój urok...
    Latarenka urocza.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam wschody i zachody słońca. A że mieszkam na wsi jak Ty mogę się delektować pięknymi widokami. Też latem wstaję rano robię sobie herbatę i wychodzę do ogrodu. Wszyscy śpią i panuje cisza a ja się tą ciszą delektuje. Och jak zatęskniłam do tych poranków.
    Wczoraj byłam w tym samym sklepie Home&You ale już nie było tych latarenek. Jakby były to pewnie bym tez kupiła .Jest śliczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. wschody są urocze ...to magiczna pora...ale niestety często przespana:(Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjęcia super!
    pozdrawiam miło

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger