23:49

Nie-wiosna

Dzisiejszy dzień był wiosenny ale ja wiem,ze to jeszcze nie wiosna i jeszcze trochę trzeba poczekać.Niemniej jednak zachęcona dosyć wysoką temperaturą bo aż 10 stopni wyszłam z aparatem z domu.Na zewnątrz szarości pomieszane z zielenią.Hm...powiedziałabym obrzydliwie.Pod stopami miękko,grząsko.I cóż zobaczyłam po tak długim okresie.Najpierw dziwne ślady na "trawniku".Pewnie myszy robiły sobie ścieżki pod śniegiem bo pełno dziur i coś takiego

no i zaczęłam bawić się aparatem.Całościowo nie ma co pokazywać  bo jest brzydko za to z bliska całkiem,całkiem













Trochę ładnej zieleni mam pod oknem

no i tradycyjnie gdzie ja tam i Diana
W domu tymczasem ostatni akcent-dzisiaj była kolęda tu na chwile przed



I czekam niecierpliwie na tą prawdziwą a nie udawaną jak dzisiaj wiosnę.
Marta dziękuje za życzenia.Siama!!!!!

8 komentarzy:

  1. Widzę Aszko, że na dobre wciągnęła Cię zabawa z aparatem :-) Zdjęcie mysich tuneli zadziwiające.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. ah akie sliczne zdjecia.tez bm chciala wiosne ale juz taka ciepla pachnaca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te zdjęcia z bliska! Czuć już na nich wiosnę:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie trawnik wygląda podobnie, jakieś korytarze i dziurki;-)), a o kretówkach nie wspomnę. Chyba wszystkie krety ze wsi się do mnie sprowadziły. Już myślę że muszę kupić dobre taczki do zbierania ziemi. Bo kopczyków jest sporo. Ja bazi jeszcze nie widzę choć spacerowałam wczoraj po ogrodzie. Za to cebulowe się już pokazują . Ale zima jeszcze wróci i znów będzie zimno i biało.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak widzę zaprzyjaźniasz się z aparatem!!!Zdjęcia coraz lepsze!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia!!!
    Twoje udekorowane świątecznie okno bardzo mi się podoba!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. nie moge ale korytarze porobily u mnie z kolei w ogrodzie po zimie to wszedzie krecie kopce :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że i myszy i nornice u Ciebie w ogrodzie harcowały...Mam to samo. Do tego krety i...podkopy wykopane przez naszego Niusia. Oj będzie roboty wiosną!
    Piękne zdjęcia - aż chciałoby się dotknąć tych owoców i gałązek! Ach - i poproszę Wnusię ucałować i życzenia od nas złożyć - spóźnione, ale z serca!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger