13:00

I cóż się zmieniło....

Witam w Nowym 2011 roku.
Nic się nie zmieniło,jestem o rok starsza:(
Sporo z nas robi podsumowania,plany.Ja od jakiegoś czasu nie planuje nic na nowy rok.Zazwyczaj z moich planów nic nie wychodziło a ja miałam moralnego kaca,że jestem ...niesłowna wobec siebie samej.Wolę zdać się na los bo on weryfikuje wszystkie nasze plany.
Podsumowanie-to już łatwiejsze.To był dobry rok .Podsumowując bierzemy pod uwagę zdrowie i finanse.Zdrowie stosowne do wieku , więc narzekać nie można.Wnuczki też mają się dobrze.  .Trochę martwię się o syna bo jest już po trzydziestce i ani myśli zakładać rodzinę.A wiem jak żle jest być samemu-mam brata starego kawalera który po śmierci rodziców został sam.Ma siostrę i mnie ale to nie to samo.Mam nadzieję,że syn "zmądrzeje".
Kolejny powód do radości to decyzja o zrzuceniu wagi.Walczyłam z nią wiele,wiele lat aż też "zmądrzałam" i zmobilizowałam do tego męża.Ze względu na jego serce a moje stawy to jest nasze największe osiągnięcie w minionym roku.
Finanse-powiem tak.Gdybyśmy mieszkali na zachodzie i dawali z siebie tyle co tutaj bylibyśmy bardzo,bardzo zamożni.Ale mieszkamy tu  bo wiele,wiele  lat temu nie zdecydowaliśmy się na emigrację i szamoczemy się w gąszczu  absurdów.I niestety nie mamy poczucia stabilizacji bo nie wiemy co nam "góra" zafunduje.Obiecałam sobie,że na tym blogu nie będę sobie pozwalała na frustrację z tego powodu.I,nie narzekam :)
Na koniec roku kupiłam sobie porządny aparat fotograficzny.I na razie uczę się obsługi.Co prawda cyfrówka ale i funkcji ma więcej.Już nie mogę doczekać się wiosny
Nie sposób pominąć blogowego wątku.Ten rok dał mi dużo w spostrzeganiu przedmiotów,popatrzenia innym okiem na otaczający mnie świat


Nowy rok spędziłam z córką,zięciem i wnuczkami.I było bardzo miło.
Ada zrobiła sałatkę owocową i mam wrażenie,że to będzie jej popisowe danie u babci.Nakroiła się.
Zrobiliśmy jeszcze sporo różnych smakołyków.Z takimi pomocnicami to przyjemność
Po toaście noworocznym panowie poszli zabawić się w saperów i odpalili sporo petard.Posiedzieliśmy  jeszcze trochę i poszliśmy spać.
I już pojechali.Pomachałam im na do widzenia i do zobaczenia za cztery miesiące-na Wielkanoc.Na pociechę mam zdjęcia i telefon.Zrobiła się cisza i spokój w domu.
Świąteczny lampionik



Generalnie nie lubię tego dnia.Przyszedł kiedyś taki moment ,że zdałam sobie sprawę,że każdy przełom roku to dla mnie dodatkowy rok tzw.krzyżyk.
Ago,Maro.Annaszo,Gabraj,Blogu oraz Graszo,dziękuję za życzenia i miłe wpisy.
Blogu,to taki mały robaczek-mrówka którą gonię po ekranie jak zastanawiam się co napisać:)
Eljot,gorąca herbatka po powrocie z zimna była nieodzowna.Ale "bez prądu" za to z sokiem

Dzisiaj u nas odwilż,robi się mokro i brzydko.Dobry czas na przegląd blogów.Ale to po koncercie Noworocznym z Wiednia
Miłego tygodnia życzę!!!!!!

8 komentarzy:

  1. Bardzo szczere i sensowne podsumowanie :-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego co najlepsze w nowym Roku.Kochana najpiękniejszy wiek przychodzi gdy są Wnuczki.Ja każdemu mówię,że warto żyć choćby dlatego.Jestem może w lepszej sytuacji,bo moja Wnusia mieszka tuż obok(w sąsiednim domu)i mam to cudeńko na co dzień.Ciepło pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super aparat,gratuluje wyboru. Będziesz teraz mogła cuda fotografować takim sprzętem. Wnuczka bardzo zdolna sałatka cudownie wygląda i pewnie też tak smakuje. Dziękuję za życzenia.I życzę Ci aby wszystko co planujesz się spełniło;-)) i dużo dużo zdrowia dla Ciebie i Twojej rodziny.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  5. i od czego tu zacząć chyba od tego super aparatu...gratulacje ...cieszy mnie, że miałaś dobry rok!!Na stole widzę wspaniały świecznik drewniany...no cudo!!!Aszko...kochana jeszcze raz wszystkiego naj!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze życzenia noworoczne!
    Oby było całe mnóstwo okazji do robienia takich fajnych zdjęć nowym nabytkiem.
    Pozdrawiam noworocznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Aparat super, jestem fanką Olympusa, więc tym bardziej jestem pewna, że będzie dobrze się spisywał :D.
    Szczęśliwego Nowego Roku, bez trosk i smutków...
    Jesteśmy starsze o rok, ale zapewne gdy przyjdzie wiosna już się o tym fakcie zapomni i będzie znów pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aszko - też nie robię już od wielu lat żadnych noworocznych postanowień, bo jak sama piszesz - życie koryguje samo wiele spraw, więc szkoda zdrowia. Aparat rzeczywiście super - gratuluję! Zdjęcia z niego będą rewelacyjne. Piękne lampiony sobie sprawiłaś - a wnuczki już pannice, więc miałaś pomoc przy organizowaniu sylwestrowego przyjęcia. Wiem jak smutno, kiedy taka czereda wyjeżdża, zwłaszcza wnuczki, których nie masz na co dzień. Synem się nie martw - u chłopaków już tak jest, że się nie spieszą...widocznie jeszcze nie trafił na swoją drugą połówkę. Moc serdeczności i dzięki za życzenia.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger