11:33

Czegoś żal........

Czy też tak macie,że po długim okresie prac ,hałasu,rozgardiaszu i bycia na wysokich obrotach jak przyjdzie cisza i spokój to nie można znależć sobie miejsca?
Ja tak miałam wczoraj-dzieci wyjechały i okazało się,że nic nie muszę.Syn i mąż odsypiali Sylwestra a ja po ogarnięciu niewielkim nie wiedziałam co ze sobą zrobić.Chwilowy "syndrom opuszczonego gniazda",opuściła mnie cała energia.Dopiero dzisiaj dotarło,ze nie będzie rano "baba bada" co znaczyło Babcia chcę bajkę.I mogłam sobie poleżeć.Mąż opróżnił zmywarkę,poukładał  [nie po mojemu] porcelanę w szafach,przygotował śniadanie,zawołał i zaczęła się normalność.Do Wielkanocy.
A tymczasem oglądam jeszcze świąteczne zdjęcia i czekam kolędy.Po niej pochowam wszystkie ozdoby i temat świąt będę uważała za zamknięty.







I tak jakoś żal mi minionych chwil.......

9 komentarzy:

  1. To prawda, że po kolędzie już bedziemy tylko wspominać świeta.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście dobro tych chwil zostaje w nas. Nosimy je w sercu i tylko od nas zależy jak długo tam zostanie...
    Mnie tez tak nosiło w czasie kiedy miałam odpoczywać. Usiedzieć nie mogłam... ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz Aszko tak samo jak ja...czyli ze wszystkimi świątecznymi ozdobami czekam do kolędy:)))Potem sprzątam i uważam okres świąteczny za zakończony. Tyle tylko, że u mnie kolęda bywa nawet pod koniec lutego:))) Jeden kościół a osiedle olbrzymie i co rusz dobudowują nowe domy...więc księża się nie wyrabiają. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas ozdoby aż do Gromnicznej, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez po kolędzie zamykam wszystkie ozdoby w szafkach...a Tobie zostaną wspaniałe wspomnienia!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ★ ┊ ★ ┊┊ ★ ┊ ★ ┊
    ┊ ┊ ☆ ☆┊ ┊ ★┊ 
     ★ ┊ ★ ┊ ★ ┊ ★ ┊
    ┊ ┊ ☆ ☆┊ ★┊ ☆ ☆ 
    ☆┊ ☆ ★ ┊ ★ ┊┊ ☆
    ┊ ┊ ☆ ☆┊ ★┊★┊ ★

    ★BELLE ANNEE A VOUS★

    OdpowiedzUsuń
  7. Aszko, każd az nas czasem tak ma, to naturalne jest.
    Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze troche i beda nastepne swieta :) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie już po kolędzie, więc mogłabym już wszystko schować, ale jeszcze poczekam tydzień.
    Ja w sumie nie przepadam za "rozwleczonymi" świętami... chyba się starzeję, bo wolę spokój. :)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger