18:08

Wystawa psów

Tak na szybko...byłam dzisiaj w Poznaniu na Wystawie Psów Rasowych.Lubimy jeżdzić popatrzeć na psy a najbardziej na Nowofunlandy.Zdjęć nie mam bo gapa ze mnie i nie wzięłam aparatu.
Nowofunlandy jak zwykle najpiękniejsze ,przy terierach poleciała mi łezka jak zobaczyłam podobnego do mojego Filipka-właśnie minął rok jak go nie ma.Poszliśmy do Shitz Tzu żeby popatrzeć co chcę ale jakoś mało ich było ,za to sporo maltańczyków.No właśnie i tu dochodzę do sedna.Wyszłam od maluchów zniesmaczona.A szczególnie od pudli.To co właściciele robią z tymi psami powinno być zabronione.Przecież pudle to inteligentne psy [miałam  2 pudle],kiedyś używane do polować na ptactwo.Zobaczyłam co można z  nimi zrobić-wystrzyżone na cudaki ,niektóre wyglądały jak jałowce którym zostawia się pędzle na końcach a resztę wycina,pudrują,tapirują i tony lakieru na nie wylewają.Zastanawiam się dlaczego sędziowie się na to godzą.To jest wystawa psów,pokazanie ich walorów a nie straszydła.One wg mnie wyglądały strasznie.Wiem,że różne są kanony piękna ale pies to jest pies.Rozumiem dlaczego kokardki na czubku głowy u Yorka czy Shizt Tzu ale pudel to taki piękny pies.Żal i niesmak-wyszłam i już nie wróciłam do nich.Piękne są afgany-dostojne,pełne wdzięku.Charty-dla mnie mają bardzo smutne pyski i ta ich chudość...
Był piękny kaukaz-wielki,bardzo wielki.Przy nim postaliśmy sporo czasu .
Mało czasu było i nie daliśmy rady obejść wszystkiego ale  naszym celem były nowofunlandy.Wszystkie piękne.Cudowne i nie zmienione "fryzurami"
Dodam,że byliśmy również na starociach ale o tym innym razem.Teraz chciałam na świeżo podzielić się moim
wrażeniem z wystawy.I po raz pierwszy jak na nie jeżdżę doświadczyłam takiego uczucia wstydu za człowieka.No ale takie jest życie-ktoś musi ciągle kogoś oglądać.
Miłego tygodnia życzę

3 komentarze:

  1. Aszko masz rację - dziwolągi psie, czyli zrobienie z psa cudaka, to chyba wymogi Komisji od oceny. Gdyby tak nie było, to ludzie nie niszczyliby pięknego naturalnego wyglądu psa. Oglądałam tą wystawę tylko w telewizji i to przez chwilę - psy piękne i zadbane. Nie byłam nigdy bezpośrednio na takiej wystawie, więc cieszę się, że mogłam o tym przeczytać u Ciebie, bo to spojrzenie całkiem obiektywne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację.Formuła konkursowa stosowana na wystawach psów j est tak właśnie skonstruowana, że czasami wstydzić się za nią powinien człowiek.To nie ma nic wspólnego z naturą i psem zyjcym z człowiekiem i dla czlowieka.Ale nam.nie od teraz,potrzebne są igrzyska. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę Ci Olu powiedzieć, że z wystawami kotów jest podobnie.Może po prostu trzeba zacząć o tym mówić.Zaglądam na Twój świąteczny licznik. Jak ten czas szybko leci. Pozdrawiam - Gabrysia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger