09:03

Dukanowskie mufinki i energetycznie

Pogoda dzisiaj taka,że mam wrażenie jakby niebo leżało na mojej głowie.Od kilku dni nie było słońca i dobrze,że nie jestem depresyjna.Na poprawę nastroju upiekłam Mufinki wg.Dukana [z otrębów} zresztą otręby to teraz mój nieodzowny dodatek do jedzenia..Najważniejsze,że mają dobry wpływ na spadek wagi.Ale nie o wadze miałam chociaż ta powoli spada pomimo wielu grzeszków.
Do mufinek dodałam tym razem przyprawę do pierników i poza zapachem w domu miałam wrażenie,że jem pierniki.No prawie  pierniki....Schowałam w domku z piernika który miałam szczęście kupić w Home&You .Do kompletu dokupiłam miseczkę i dwa pierniki z dziurką na serwetki.Jasia i Małgosię-te dla wnuczek do serwetek w święta będą

Do kompletu wkleję coś energetycznego.Najbardziej czerwone ,różowe i fioletowe róże w ogrodzie.Czerwony działa pobudzająco.Może pomoże !!!!
Miłego Dnia!!!

7 komentarzy:

  1. Aszko, a możesz podać przepis na te muffinki? Też czasami korzystam z przepisów Dukana, lubię np. placuszki, pizzę z otrębów, ale muffinek jeszcze nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aszko, Ty to potrafisz człowieka zaskoczyć...takie dietetyczne mufinki! Pięknie podane i w cudnym domku przechowywane, tylko czy na długo? Róże, to terapia dla oka i duszy w ten szary dzionek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No prosze - co za zgodnosc zachcianek! Ja tez wczoraj piklam muffinki, co prawda nie tak dietetyczne jak Twoje, ale tez.
    Pozdrawiam i milego weekendy zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muffinki lubię bardzo. Tylko z silną wolą kiepsko. Jak piszesz, że kilogramy lecą, to normalnie zazdroszczę :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Muffiny uwielbiam w każdej postaci: na słodko na słono-mogą być też dietetyczne :D
    Róże ...sama już nie wiem co napisać są tak piękne.

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak się apetycznie zrobiło. Mufinek nigdy nie piekłam ale teraz muszę koniecznie spróbować .Możesz mi podać przepis na te z otrębami. Ja też teraz jestem na diecie a takie ciacho to by się zjadło a że ma niewiele kalorii to ja jestem za;-)))) Domek cudny. A kiedy go kupiłaś???? W tym roku??
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Aszko kilka dni nie zaglądałam do kompa a tu u Ciebie Tyle się dzieje!!!!Musze pochwalić poprzednie świeczniki są urocze i tyle ich i każdy niepowtarzalny!!Muffinki pachną aż tu czuję...i widzę że dukan Cie wciągnął na maksa ja już przeszłam na 3 etap i 12 kg mam za sobą!I czego przyznaję jestem bardzo dumna!!!!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger