23:47

Dukan i perły

Annaszo ,Danusiu ,proszę oto przepis na mufiny


- 4 łyżki otrąb pszennych
- 8 łyżek otrąb owsianych
- 4 żółtka
- 4 łyżki serka
- 1 łyżeczka słodziku
- 1 plaska łyżeczka proszku do pieczenia
- jakiś aromat (np migdałowy) czy kakao [ja dodałam przyprawę do pierników[

Składniki wymieszać, ubić pianę z pozostających białek i dodać do masy. Delikatnie wymieszać. Nałożyć do foremek na muffinki i piec 30 min w 180 stopniach.
Nie są takie jak te normalne no ale mówi sie trudno i....je
Jestem jeszcze na II fazie -mam na dzień dzisiejszy minus 18,3 kg.Do końca zostało mi jeszcze 5,5 kg.Właściwie mogłabym już zakończyć ale chcę żeby było tak jak zaplanowałam.Problem w tym,że już trochę "grzeszę" ale waga spada więc pozwalam sobie na owoce jakiegoś herbatnika.Warzywa jadam regularnie czyli organizm ma co chce.Chcę dotrzymać do Świąt a po świętach Faza III- stabilizacja.Bardzo sobie chwalę tym ową dietę tym bardziej,że wchodzę już w spodnie o rozm.40 i przed każdym wyjściem do miasta śpiewam sobie "Ja nie mam co na siebie włożyć".
 Cyryllo piękne są bez dwóch zdań,Mario,tym razem się zwzięłam,Grasza,Yanka-mufiny to szybkie ciasto.Kiedys takie szybkie doprowadziły do tego,że teraz muszę otrębowe jeść.....

Robiłam dzisiaj porządki w szkatułkach.Kiedyś robiłam sobie sama biżuterię.Kupowałam potrzebne dodatki i składałam.Bardzo lubię perły .Moim marzeniem jest naszyjnik z pereł Akoya-już sama nazwa jest zachęcająca.Może kiedyś.Nie lubię pereł sztucznych.
I tak kupiłam sobie perełki czarne,różowe,białe i srebrne dodatki.Ale niestety żle umocowałam i porozrywały się.I tak mam pełno perełek i brak chęci na dzień dzisiejszy do nawlekania ponownie.
Bransoletka -kupiona na allegro jest mi teraz za duża i jej nie noszę.Zsuwa się z ręki i to też mnie cieszy



Zostały kolczyki

złoty i srebrny wisiorek z tym,że złotego oczywiście nie robiłam sama ale srebrny i owszem.Zdjęcie niewyrażne


No i z różami.Wydaje mi się,że róże i perły to dobry mariaż

Miłej Niedzieli i Mądrych wyborów Życzę

6 komentarzy:

  1. Gratuluję zawziętości, konsekwencji i silnej woli w stosowaniu diety.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także z granulacjami dołącz...tyle zawzięcia ale warto - prawda?...z tymi wyjściami na miasto to wiem co mówisz ja pomału wymieniam cała garderobę...co rujnuje moja kieszeń!Perłowe kosztowności bardzo klasyczne i eleganckie!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje perly bardzo pasuja do roz. Piekna bizuteria.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za przepis :)) Piękny wynik, gratuluję samozaparcia i życzę powodzenia nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez dziękuję za przepis. U mnie waga tez spada ale bardzo powoli i do Twojego rozmiaru jeszcze mi daleko,ale cóż nic od razu nie ma.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis ...intrygujący :-) chyba wypróbuję.
    Podziwiam determinację w walce z własnym ciałem.
    A perły piękne :-))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger