14:13

;)

Jestem w szoku.Właśnie się dowiedziałam,ze tydzień temu żona naszego znajomego targnęła się na życie.We wtorek był pogrzeb.Nic nie wiedzieliśmy i pomijając okoliczności jest nam z tym nieswojo.Mąż dowiedział się o śmierci dzwoniąc do niego w jakiejś błahej sprawie a ja od koleżanki dowiedziałam się reszty.Młoda dziewczyna- syn właśnie skończył gimnazjum a drugi jeszcze w podstawówce.I zastanawiam się jak wielka musiała być w niej desperacja żeby to wszystko zostawić.Nie rozumiem samobójców ich motywów.To jest takie proste-moment i wszystko za nimi.A przecież żywi zostają i muszą z tym żyć i do końca życia zastanawiać się -dlaczego?Nie wiem jakie były powody-pewnie brak pracy,beznadzieja ale czy to jest powód?Mąż pracowity,spokojny,dzieci udane [wiem, bo znam je].Szkoda,szkoda,że nie było przy niej nikogo kto by z nią porozmawiał.
Wieczny odpoczynek!!!!

7 komentarzy:

  1. Tak krucha bywa psychiczna konstrukcja człowieka...

    OdpowiedzUsuń
  2. zeby to wszystko wydawalo sie takie proste,samobujcy to najczesciej ludzie ze schorzeniami psychicznymi,to nam sie wydaje ze wszystko jest ok,dobry maz,dorosle grzeczne dzieci,dom,majatek,ale tam w czlowieku siedzi cos,co nie pozwala funkcionowac normalnie,przesta ich codziennosc,zmartwienia i najczesciej my tego nie widzimy,nie rozumiemy a i pomoc takim ludzom ze strony rodziny jest trudna, jesli chory sam nie zrozumie swojej sytuacji nie nie bedzie sie stral zeby mu pomoc to na nic wysilki innych, to nie jest takie proste targnac sie na swoje zycie,czy bylybys w stanie to tak ot po prostu zrobic?? jak wielka musi byc depresja i jak straszne zrezygnowanie,rozpacz w ktorej nie widzi sie innego wyjscia,jak bardzo musiala sie czuc,odizolowana i wyobcowana pomimo posiadania rodziny, bardzo smutne sa takie przypadki

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czasami jest że człowiek już nie daje rady i próbuje odebrać sobie życie. Ja w rodzinie miałam taką osobę która próbowała ale ją odratowano. Żyje ale już nie jest to ten sam człowiek. Najbardziej szkoda dzieci.Trauma pozostaje do końca życia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. człowiek jest nie do odgadnięcia - przytulam wirtualnie!!!

    Mam zaległości w oglądaniu Twojego domku...jest bardzo klimatyczny!!!Wspaniale wygląda!Kredens po prostu mnie urzekł!ładna zmiana na blogu:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aszko współczuję z Tobą razem tej rodzinie, bo wiem jaką muszą przeżywać traumę. Kochanie sama miałam podobne przeżycia kilka lat temu ze swoją przyjaciółką z lat dziecięcych. Wiele osób ma słabą psychikę i nie mogą sobie poradzić z beznadzieją dnia codziennego, ale za to potrafią bardzo skrzętnie ukrywać przed najbliższymi, to co się dzieje w ich głowach i nie zdradzają swoich zamiarów.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy patrzy się z boku wszystko lepiej wygląda .Wiem coś o tym.
    A gdyby spojrzeć od podszewki już nie takie piękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger