17:43

Terażniejszość

Czas wracać do dnia dzisiejszego.Zawsze irytowała [!] mnie pamięć mojej teściowej.Pamiętała dokładnie co działo się przed wielu,wielu laty a nie pamiętała gdzie położyła coś 5 minut wcześniej.Łapię się na tym,że i ja zaczynam jasno widzieć przeszłość ale jeszcze i tak jestem  domowym  "szukaczem".Czyli nie jest żle.Cieszę się,że mam co wspominać i te wspomnienia są miłe.
Słońce przypomniało sobie do czego służy i dzisiaj był naprawdę piękny dzień.Niestety nie bardzo mam czas cieszyć się z tego bo z racji drobnych prac remontowych postanowiłam zrobić porządek w komodach.I zrobiłam-wyrzuciłam wszystko co się dało.Dosłownie.Bez sentymentów.Zrobiło się pięknie,przestronnie i można od nowa zapełniać.Przywiozłam w niedzielę meble córki z Białegostoku .Wróciły jej panieńskie do jej pokoju czyli musiałam usunąć z pokoju stare.I też była czystka .Ale nie martwię się bo wraz ze znaczącą już stratą wagi cieszę się "że nie mam co na siebie włożyć".Wyrzucałam bez mrugnięcia zakładając,że już nie przytyję [!].Nowych nie kupuję bo jeszcze nie skończyłam.No ale od czego są paski......
Róże kwitną bujnie,pąków jeszcze dużo ale czy zdążą to zależy od natury.Chorują ale to też wina natury i na to nie ma rady jak się nie chce za dużo chemią je raczyć.Ale są i takie którym zła pogoda nie straszna.
piękne są .I do tego zapach.Jesienno-różany bo Rose de Resht,Madam Issak Pereire cudownie pachną.Taka jesień jak dzisiaj lubie

5 komentarzy:

  1. Chciałabym zrzucić parę kilo. Coś ostatnio nie mam silnej woli. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Aszko róże masz przepiękne - mogę je oglądać przesuwając stronę w dół i w górę - super! Kochana mam coś takiego, że od wiosny do jesieni chudnę a już w okresie chłodno-zimowym tyję! Rozmiary ciuchów mam właśnie tak podzielone: letnie bardziej obcisłe a zimowe luźne:):) Z pamięcią naszą, tak właśnie bywa, coś pamiętasz z przeszłości a nie pamiętasz...po co podeszłaś do szafy:):):) Jak mi się coś takiego zdarzy, to wracam z powrotem i...już wiem po co szłam, eureka! Pozdrawiam cieplutko i buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna nieznajoma urocza!!!Moje 8kilo też już za mną ale jeszcze z 5 zostało i tak jak ty nic nie kupuję i ciągle używam pasków...trochę śmiesznie wyglądam ale dam radę!Pozdrawiam i życzę wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No , cóż, nastaje jesienny czas ale kolory lata jeszcze nas cieszą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wielką przyjemnością spaceruję po twojej różance. Queen Elizabeth zaskoczyła mnie bujnością i obfitym kwitnieniem! Prawdziwa królowa ogrodu!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger