10:49

Pliszki

3 komentarze:

  1. Ale rozdziawione dzioby ! Głodomory, że ho, ho.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne! Uwielbiam ptaszeczki. Sama mam w domu kanarka nerwusa, a na bluszczu na elewacji dziesiątki pociesznych wróbli. W domku dla szpaków- wyprowadzają już drugi wylęg- posiadacze czereśni na pewno się cieszą:). Niestety nie mogę sobie dać rady z puszczanymi wolno kotami, które robią sobie polowania na młode. Ludzka głupota jest bezdenna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mario,a jakie piski w gnieżdzie....
    Mota-na temat ludzkiej głupoty w traktowaniu zwierząt mogłabym długo i dużo.U nas szpaków w tym roku pod dachem nie ma są za to wróble.Też miłe a mniej paskudzą

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger