15:29

Upalnie,słonecznie i....

leniwie.Jestem bardzo zadowolona wręcz szczęśliwa,ze nie muszę pracować.Współczuję tym którzy w taki upał muszą siedzieć w pracy,spoglądać przez okno i czekać 15 żeby wyjść  do domu.Wyjść w najbardziej nagrzanych godzinach itd,itd.....
Jedno jest pewne -jest za gorąco,za duszno.W domu przyjemny chłód ale na zewnątrz "makabra".Na okiennym termometrze w oknie kuchennym -strona południowa-zabrakło skali.Termometr kończy się na 50 st.Na posadzce tarasu gołą nogą nie stanie się.Jajka można smażyć bez obaw.
Obawy mam tez co do moich kwiatów.Po wczorajszym dniu wyglądały jak ugotowane,dzisiaj jest  nie lepiej.Leję co drugi dzień wodę i od  dołu mają wilgoć natomiast słońce "gotuje" im kwiaty.Muszę pomyśleć o większych drzewach które będą stanowiły dla nich ochronę w południe bo te co mam na dzień dzisiejszy nie spełniają swojej roli.
Ale udało mi się jeszcze wczoraj do południa zrobić kilka zdjęć,niektóre po południu już opadły
Ładne,prawda....pokazuję trochę mało tematycznie ale to tak jak w ogrodzie.Nie są pogrupowane tylko rosną sobie różnie ale powoli porządkuję
I kilka widoczków

i na zakończenie przydługiego wpisu trochę cienia.W półcieniu rosną hortensje-bukietowe i ogrodowe.Oto kilka z nich-one będą królowały jesienią

cieniolubna języczka
Myślę,że nie zanudziłam swoimi zdjęciami.Mam do nich stosunek bardzo osobisty.Wczoraj przyszły do mnie sąsiadki popatrzeć na kwiaty -tak,tak już o nich na wsi się mówi [jestem nieskromna, ale nasza wieś jest nieduża] i były zdziwione,że znam ich nazwy,gatunki na pamięć.Nie dziwię się im-2 lata temu też bym tak reagowała.

Takiej to dobrze!!!

6 komentarzy:

  1. Dobry pomysł z brodzikiem dla psa !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże jakie cudowne róże i to wszystko u Ciebie rośnie??!!?? Oszalałabym chyba ze szczęścia jakbym to wszytko miała w ogrodzi.
    A psiaku ma sobie super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja też paszczę otwieram ze zdziwienia,że znasz wszystkie nazwy róż...Niesamowita jesteś!
    Piękny ogród!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aszko jesteś niesamowita, to że znasz nazwy jest godne podziwu ale to, że jeszcze tak pięknie je hodujesz i dbasz o nie jest rewelacją!!! Ogród masz rzeczywiście piękny a pomysł z brodzikiem i zimną wodą dla "przyjaciela" - super!. Pozdrawiam Cię słonecznie i życzę trochę chłodu:):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mario,będzie problem z kąpielą jak wnuczki przyjadą
    Destiny-mnie też co rano zatyka jak idę do ogrodu.Jestem oszołomiona tym,że coś może tak pięknie rosnąć.I to u mnie
    aagoo-ja o nich myślę całą zimę,każda ma tabliczki z nazwami ale one już niepotrzebne.
    Graszo-nie mam wyjścia.Zainwestowałam w nie sporo pieniędzy,czasu i muszę o nie dbać.Ale to taka przyjemność

    OdpowiedzUsuń
  6. Suczysko faktycznie fajnie chłodzi brzusio :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger