16:46

Mało czasu

Nie mam za dużo czasu dla bloga i wogóle komputera.Czytam Wasze najnowsze wpisy ale z odpowiedziami już gorzej bo ...no właśnie
Pomijam fakt,że koniec miesiąca i trzeba szykować dokumenty dla biura podatkowego ale brakuje mi czasu na wszystko.I to piszę ja która nie pracuję zawodowo.
Cały czas zastanawiam się czy dawniej dzień był dłuższy ...rano szło się do pracy szykując dzieci do przedszkola,szkoły.Po pracy o 16 byłam w domu i musiałam zrobić obiad,pranie [w Frani-kto miał ten wie ile to czasu wymagało]potem zabawa ewentualnie sprawdzanie lekcji.Wieczorem sprzątanie itd......były też spotkania ze znajomymi i to takie spontaniczne a nie jak teraz z umawianiem się na miesiąc przed.
Teraz mam -odkurzacze,pralki,zmywarki,roboty kuchenne,ekspresy i to wszystko co przynosi cywilizacja i czasu mniej.Koszul mężowskich nie prasuję bo robią to panie w pralni,prania mężowi i synowi nie robię bo ...wiadomo.Na spotkania ze znajomymi nie mamy czasu bo praca,praca i nie tylko nasza ale i znajomych.I już nikomu nie chce się spotykać bo każdy woli siedzieć w domu po ciężkim tygodniu.
I tak zastanawiam się co ja robię całymi dniami,że na nic nie mam czasu!!!

Czy macie w domu urządzenia które zabrałybyście na bezludną wyspę?
ja od paru lat niezmiennie-"SZYBKOWAR"jestem zafascynowana możliwościami i szybkością gotowania.Wczoraj grube zrazy wołowe dusiłam 25 minut.
Kiedyś myślałam o zmywarce ale to bezsens-na wyspie dookoła jest woda to zmywarka niepotrzebna.

I trochę wiosennie-trochę drzew i krzewów
wisienka przy wejściu


bez


żywopłot z tuj wzdłuż płotu


ściana z leszczyny wzdłuż płotu od ulicy



jedna z dwóch gruszy



widok od ulicy


udany mariaż-pęcherznica i berberys


mała Danica



wiąz "Wredei"


Nowe zakupy
jabłonka ozdobna "Royalty" będą rajskie jabłuszka


róża Eden Rosekolejna


róża Leonardo da Vincikolejna


na koniec -pełnia kwitnienia migdałka



Dzisiaj zamówiłam na allegro trochę białych lilii,liliowców i innych na tworzoną biała rabatę.

Życzę Miłego Tygodnia

6 komentarzy:

  1. Ja dobrą organizację i logistykę mam we krwi.
    Dzień dokładnie rozplanowany. A ze sprzętu wzięłabym na wyspę, kuchenkę mikrofalową z funkcją do gotowania ziemniaków, z piekarnikiem i rusztem. Wszystko robi się samo w malutki kwadrans.
    Pięknie wygląda twój ogród i jaki duży.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę Ci powiedzieć,że to napisalaś o sobie,to ja pewnie musiałbym napisać i o sobie.Też mam te problemy,z czasem i organizacją zajęć ,jak Ty.To pewnie nasza wydolność jest nie taka jak dawniej i i sposób oceny i patrzenia na wiele rzeczy,jest inny.Ale co tam,głowa do gory i do ...następnych zajęć..Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. OOOO u mnie tak samo z czasem a dokładnie to z jego brakiem. A na wyspę zabrałabym zmywarkę do naczyń .Oszczędza czas i wodę . A do tego bardzo nie lubię myć naczyń.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ogród to ty masz spory:) a co do wyspy... ja na pewno wzięłabym zmywarkę (mimo tej wody dookoła) i męza :) w końcu gotować dla siebie samej, to nic miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokazujesz tyle pięknych krzewów,krzaczków ,roślinek , i tak dokładnie podajesz nazwy.To jest super, bo przynajmniej wiem o co pytać póżniej sprzedawcę!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger