17:22

Z cyklu -co zrobiłam

Dziękuję za wpisy.Już mam więcej czasu na odwiedziny w Waszych domach tzn.blogach.Bardzo intensywnie
"pracowałam"Przycięłam 160- no może już nie tyle róż.Nigdy więcej nie kupię róż zawoskowanych.Dwie sztuki na pewno nie odbija a co do kolejnych dwóch mam wątpliwości.W miejsce tych co wypadły-parkowych dokupię historyczne a w miejsce rabatowych poczekam do lata i kupię kwitnące.
160 róż-rozłożyłam to na 2 dni bo nie byłam w stanie zrobić tego w jeden dzień.Oj, grzbiet bolał.Wczoraj dokupiłam drzewko- śliwowiśnia Pisardi
I tak została wykończona jedna z okrągłych rabat


Dzisiaj zrobiłam na świeżo przycięte róże oraz piwonie oprysk z miedzianu.Po niedzieli podsypie nawozem i potem już tylko pielić,pielić.......

Robi się już bardzo wiosennie,kilka zdjęć
moje
ulubione sasanki.Lubie czuć ich "aksamitność"




Po wielu latach zakwitła korona cesarska-ale to słabe kwitnienie



Jedna z wielu piwonii



Fiołki-są wszędzie nawet na tarasie który jest teraz rozbity przed wylaniem betonu.Jest niebiesko,rozsiewają się same



Szafirki,chyba kret roznosi cebulki bo znajduję je w miejscach w których ich nie sadziłam



Miodunki-rosną w wielu miejscach kępami tworząc różowe plamy.Za długo nie mogłam nad nimi siedzieć bo bąków sporo się uwijało spijając nektar



I przemijanie-przekwita już wierzba




Ale zaraz zakwitnie kolorowo następna



Migdałek w pączkach



W "klamociarni" całą zimę kupowałam "kubełki" osłonki na doniczki.Ten garnek wykorzystałam na razie do bratków


I różanie-Madame Issak Pereire -tak się o nią bałam a ona pięknie przetrwała zimę



Uf....wystarczy na dzisiaj.

4 komentarze:

  1. Cieszę się Aszko, że już jesteś i to na dodatek zwarta i gotowa - nie tylko do pisania ale do sadzenia...takiej ilości róż ! Matko, ja bym przez tydzień tego nie zrobiła - jesteś dzielna, no i sprawne niebywale. Pozdrawiam i buziaczki przesyłam - przyjemnie się ogląda Twój ogródek.

    OdpowiedzUsuń
  2. nooo masz taki obszar ogrodu ze bedziasz miala co pielic :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest u Ciebie co robić!Bardzo duży masz ogród!
    160 róż przyciąć-podziwiam Cię.
    Piękne sasanki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. 160 róż, to brzmi dumnie ! Masz dziewczyno moc roboty w ogrodzie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger