09:23

Pamiątki

Spodobał mi się pomysł Lavande-pamiątki z przeszłości.Mam kilka takich które darzę wielkim sentymentem.Są to pamiątki rodzinne-nie jest ich dużo bo i rodziny moje i męża przeszły wiele i im zostały tylko wspomnienia.Mam też pamiątki sentymentalne związane z moimi "pierwszymi" miłościami.Nie mogę ich wyrzucić bo to by było tak jakbym wyrzuciła kawałek siebie.Są to przepiękne listy niestety nadpalone w czasie pożaru domu ale owinięte w materiał leżą gdzieś głęboko schowane.Jest obraz namalowany i przysłany mi pocztą z różą w środku.To wszystko tkwi w moich zakamarkach w domu od nieomal 40 lat -ale o nich kiedyś jeszcze.
Pamiątki rodzinne
Zaraz po ślubie zobaczyłam u mojej teściowej paterkę.Wtedy w sklepach nie było ładnych rzeczy a ta paterka miała w sobie to coś.I dostałam ją



O dzbanuszku już pisałam.Dokupiłam podobny i już będzie przekazywany dalej jako komplet



Pisałam również o filiżankach z porcelany.To jest cenne i miało wartość sentymentalną dla mojej teściowej.Dostała cały serwis przed wojna od koleżanki.Zostało tylko kilka filiżanek





Po teściowej odziedziczyliśmy również maszynę do szycia i co ważne na chodzie.Teściowa do końca coś tam na niej szyła i podszywała



Moja mama podzieliła swoje pamiątki między mnie i siostrę.Nie było tego wiele Siostra już przekazała je mojej córce .Monika jak czytasz to prześlij zdjęcie dzbanuszka.
U mnie zostały kryształy które mama kupowała i one jakoś wpasowały się w moje stare meble.Pokazuję częśc bo reszta schowana "za szkłem".Miski wykorzystuje do ciast,sałatek.Tak więc pełnią mimo wszystko funkcję użytkową.


Ten wazon kupiliśmy rodzicom na 40 rocznicę ślubu i po ich śmierci wrócił do nas.



Tą płaskorzeżbę kupiła moja mama mojemu synowi jak się urodził.



No i świeczniki od mamy




Lampa wyszperana razem z meblami w altance na działce przez mojego tatę u swojej bratowej.Tata znał nasz
pociąg" do staroci i jak zobaczył zaraz uruchomił sznureczki.



Przechowuję również swoją ślubną suknie ale to tylko dlatego żeby sobie przypomnieć jaka kiedyś byłam chuda.Nie szczupła a chuda.Sukienkę od komunii mojej córki.Ale to już innym razem

I my już tworzymy historię rzeczy które kiedyś zostaną przekazane naszym dzieciom ale to już inna bajka

Uf...wczoraj miałam doła a dzisiaj przypominając sobie przeszłość dół zakopany

15 komentarzy:

  1. Maszyna super i lampa. Ja tez mam sentyment to takich rzeczy które mają swoją historię .Teraz walczę z bratem o serwis kawowy po mojej mamie.
    Zaparł się i nie chce dać .No ale może z czasem się mi uda go wyskubać od niego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te wszystkie pamiątki, a ile wspomnień przy okazji. Muszę też pozbierać moje i przedstawić. Bardzo fajny pomysł. Pozdrawiam - Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne pamiątki. Zwłaszcza maszyna powaliła mnie na kolana. mam słabość do takich maszyn.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorry za usuniecie komentarza. Swieczniki sa wspaniale. Bardzo mi sie podobaja. Moja mama ma taka sama paterke. Podaje w niej zawsze grzybki mrynowane. Tez ja lubie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie lubialam gromadzenia starych rzeczy ani ich wyciagania,ale z latami zaczynam zmieniac zdanie,kiedys mialam sterte listow, bo pisalam do gazety mlodzieszowej i to byly odzewy,dzis zaluje ze ich niezatrzymalam byloby sie z czego smiac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze jest mieć pamiątki, każde spojżenie na nie przypomina nam ludzi, których kiedyś ceniliśmy i kochaliśmy. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite pamiątki. Najbardziej mi się spodobała lampa naftowa (mam do nich słabość) i świecznik. Prawdziwe skarby.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiatki z duszą owiane wspomnieniami z przeszłości... Bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne rodzinne wspomnienia w postaci przedmiotów. Lampa cudo !

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna historia, każda rzecz przypomina Kogoś lub Coś!!!Dobrze, że masz takie przedmioty..i dobrze że dół już zakopał się!Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne masz pamiątki i wbrew Twoim zapowiedziom, jest ich sporo. Na pewno każda coś Ci przypomina - a pamiętasz chyba, tylko te dobre chwile - i od razu robi się człowiekowi raźniej na duszy. Też mam pamiątki po babci, mamie, rodzinie ojca i po teściach - traktuję to zgromadzone dobro z wielkim szacunkiem i przechowuję dla następnych pokoleń, żeby wiedziały co to więź pokoleniowa. Pozdrawiam Cię Aszko serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę,że moje "pamiątki"i wspomnienie z nimi związane znalazły uznanie w Waszych opiniach.Tak,wspomnienia są częścią naszej przeszłości czy tego chcemy czy nie .Bez nich bylibyśmy ubodzy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne przedmioty. Nęci mnie pytanie: czy te świeczniki są sygnowane?

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy-jest sygnatura "verit nbw 0699"-Z tego co się zorientowałam pochodzą z fabryki Norblina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger