11:48

Życie mnie zaskakuje

Dlaczego? Jeszcze dwa miesiące temu nie miałam pojęcia,że można sobie robić pewne rzeczy i mieć z tego satysfakcję.Nie wiedziałam ,że ja sam będę to robić.A dzisiaj czytam ,podpatruję i efektem tego jest kilka ozdobionych pojemników,tac ,doniczek,świeczników.Zachodzę do "ulubionych" sklepów i zastanawiam się co by mi się przydało.Broniłam się przed wiankami- aż trafiłam na blog z instrukcją obsługi i w sobotę po wrażeniach z biegu Kowalczyk usiadłam i zrobiłam

skromny ale musiałam zobaczyć o co chodzi..I okazało się,że to jest proste

Serca- to już wyższa szkoła jazdy ale też robią początki.

z nim się bawię i dopasowuję elementy.To muszę wykończyć .Następne są w głowie i już na maszynie będą szyte
Doniczki-już nie są brązowe ,serca niedoskonałe ale musiałam zobaczyć czy dam radę je zrobić


Wiem,że to wszystko jest jeszcze niedopracowane ale już sam fakt,ze coś tam robię czekając na wiosnę wyzwala we mnie "hormon szczęścia".A to jest potrzebne bo za oknem jest strasznie.Pada,wieje,jest błotnisto,szaro,ponuro.Pewnie coś tam z ziemi już wychodzi ale żadna siła mnie nie zmusi do wyjścia na dwór i sprawdzenia.

Ale mimo wszystko pozdrawiam ciepło i życzę Miłego Tygodnia

14 komentarzy:

  1. Widzę, że i ciebie dopadło wszelakie "robótkowe szaleństwo" ;))) Powodzenia życzę i bardzo faaaaaaaaajnie się wszystko zapowiada! :)) U nas dziś wieje nieziemsko, brrrrrrrrr.... Ale słoneczko świeci, więc nadzieja na wyjście do ogrodu za kilka dni jest :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem, zwłaszcza tej doniczki i świeczników.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, pracowicie u Ciebie ! Ja też dzisiaj się wzięłam za kolejny mebel. Trzeba przeczekać pochmurne dni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zieleń i z pewnością będę tu częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj:)
    Pieknie i kwietniście u Ciebie:) bądź dobrym Wiosny zwiastunem!!!
    To prawda,ze psa sie nawet w taką pogodę z domu nie wygoni...
    Tak bardzo bym chciała już odstwawić herbatę z malinowym sokiem, ale patrzac na "tak wspaniały widok za okenm",się gam po nią bezwiednie....A jużchce truskawek i czereśni!!!!
    A wnusia, boska:) sam cukier puder!!!
    Pozdrówki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No kobitko pracowicie Ci czas leci!!!Fajnie,że odnajdujesz radość tworzenia...oby tak dalej!U mnie tez leje i wieje i też tworzenie mi w głowie i rękach!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. cudeńka Ci wychodzą
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. u nas od wczoraj śnieg i deszcz....brr jak zimno

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice decoration.
    Have a lovely day to you.
    Warm greetings, Lennu

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja widzę uroczą różyczkę i hiacynta. Ależ na tym parapecie musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najważniejsze są chęci ,a potem to już sama radość ,bo jak jedno wyszło to kolejne rzeczy wychodzą jeszcze piękniejsze . Jak widzę , właśnie tak u Ciebie pięknie jest!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobić coś samemu, ile to satysfakcji, prawda? zwłaszcza, że w sklepie niemalże takie same rzeczy są drogie :P

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym tworzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robótki wszelakie wprawiają autora w wyśmienity nastrój. Nic się nie przejmuj niedociągnięciami, bo i tak jest super. Przy każdej kolejnej rzeczy sama będziesz wiedziała jak postępować, aż dojdziesz do mistrzostwa:-) Jest pięknie w Twoim domku:-) I życzę wielu takich twórczych dni:-)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger