20:39

Zapachy w ogrodzie

Po miłym dla mnie wyróżnieniu zastanawiałam się o czym napisać i pomyślałam,że pisanie o zapachach jest ok.
Sporo z nas czytało książkę bądż oglądało film Pachnidło-[wolałam książkę],której bohater obdarzony nieprawdopodobnym węchem postrzega świat wyłącznie przez pryzmat tego zmysłu.Myślę,że my wszyscy postrzegamy tak świat.Każda pora roku ma inny zapach.Nawet zima ze swoim śniegiem i mrozami pachnie.Miliony receptorów naszej mającej tylko kilka centymetrów śluzówki dniem i nocą odbierają podniety zapachowe i przekazuję je wprost do mózgu.
Zapach jest zjawiskiem emocjonalnym a nie racjonalnym.Zapach nie "jest" taki czy inny,lecz "coś pachnie jak...."
Do dzisiaj zapach konwalii kojarzy mi się z internatem- koleżanka z pokoju używała tej wody toaletowej.Zapach mydła o zapachu konwalii którego teraz używam wywołuje we mnie za każdym razem jak myję ręce wspomnienia.Tych wspomnień  związanych z zapachami mam sporo ale nie o to chodzi.....
Kobiety czują zapach inaczej ,bardziej niż mężczyżni,mamy bardziej rozwinięty zmysł powonienia.
Tworząc ogród na pierwszym miejscu stawiamy wygląd kwiatów a potem zapach.Co nam pachnie?konwalie,bzy,hiacynty,maciejka,tytoń-jest tego sporo.Mam w ogrodzie azalię-rośnie z 50 metrów od domu ale wieczorem jej zapach dociera do domu,stojąc na tarasie mówiąc górnolotnie czuję się otulona zapachem.
Są też róże-nie każda pachnie,ale od każdej oczekujemy zapachu różanego.Miłośnik róż A.S.Thomas trafnie to wyraził ; Róża bez zapachu nie jest mniej piękna,ale jest mniej pociągająca".
Opinie o intensywności i nucie zapachowej róży różnią się.Gdy jedna mówi o "bogatej" woni,inna musi się jej doszukiwać.Mam to u siebie.Wołam męża"chodż,powąchaj jak pięknie pachnie",on schyla się wącha i mówi "nic nie czuję".
Często w opisach róż jest informacja o zapachu i ja sama muszę stwierdzić,że dla mnie nie pachną wszystkie.Najbardziej charakterystyczny jest zapach róż wielkokwiatowych.Dla mnie one wszystkie pachną -herbatą-.Nie wyczuwam zapachu w różach angielskich,natomiast jestem zachwycona słodkim różanym zapachem róż historycznych,róży mchowej...
pamiętacie kiedyś przywożono z Bułgarii takie małe flakoniki z olejkiem różanym-one tak pachną ale wg.mnie bardziej subtelnie.Dokupiłam sporo róż historycznych i mam nadzieję,że jak zakwitną wszystkie to nawet i mój mąż poczuje ich zapach .
Siła i odcień zapachu tej samej odmiany może się wahać-zależnie od gleby,stanowiska,pory dnia i stadium rozwojowego rośliny.Pachnące róże powinno się sadzić w miejscu łatwo dostępnym aby łatwo dotrzeć do ich kwiatów.Różom pachnącym najlepiej jest w miejscu osłoniętym od wiatru.
Chciałabym zakupić do ogrodu różę
różę damasceńską, zwaną również bułgarską (Rosa x damascena) 'Trigintipetala", dorastająca do wysokości 2 m. Jej pełne, różowe kwiaty mają silny "orientalny" zapach a z jej płatków produkowany jest olejek różany o którym już pisałam.Dla zapachu-żeby sprawdzić czy naprawdę tak pachnie.
Warto sadzić rośliny w ogrodach nie tylko dla wyglądu ale również dla zapachu -taka maciejka,niepozorna a.....jak pachnie wieczorem
Jako kobieta pisząca o zapachach nie mogę wspomnieć o swojej półeczce z zapachami-nie mam swoich ulubionych ale  lubię te zapachy
-Hypnose-Lancome
Euphoria-Calvin Klein
Mexx Woman
Voille D Abmre-Yves Rocher
i co dziwne nie przepadam za wyrazistymi zapachami róży w perfumach.Wolę subtelność z ogrodu...
nie przepadam za zapachami cierpkimi" ,wolę takie....słodkie.
A pamiętacie "Być może"  ?

1 komentarz:

  1. Trudny wybór ale do twojego zakątka tło jak znalazł, nostalgiczne i romantyczne. Z informacji o różach pewnie skorzystam, jak zacznę przymiarzać się do obsadzenia ogrodu...na razie to klepisko. A "Pachnidło" też mi się podobało (jako książka i jako film)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger