21:37

Konwalie-ten post jest na prośbę Elamiki

Konwalie-chyba każdy z nas chociaż raz wrócił z rynku do domu z bukiecikiem pachnących konwalii.Kojarzą się z majem a maj to miesiąc zakochanych.Ja mam jeszcze inne wspomnienie.Pisałam już,że moja koleżanka z pokoju w internacie używała  wody toaletowej o zapachu konwalii.Teraz mam mydło o tym zapachu i za każdym razem jak myję ręce moje myśli podświadomie wracają do tamtego szczęśliwego ,beztroskiego okresu.
Konwalia -skromny,pełen uroku kwiat o oszałamiającym zapachu.
Pamiętać jednak trzeba,że to piękno jest zwodnicze-ta roślina pomimo,że jest składnikiem leków nasercowych i przeciwpadaczkowych należy do najbardziej trujących roślin.Trujące są jagody i nawet woda w której stały rośliny w wazonie.Rośliny rosnące w lesie są pod ochroną ale myślę,że te ogrodowe można sobie wstawiać do wazonów.
Jest sporo perfum w których wykorzystano zapach konwalii-między innymi
"Parfum d'Ete" Kenzo
- "L'Eau d'Issey" Issey Miyake
- "Splendor" Elizabeth Arden

ale jakoś mnie nie zachwyciły.Chyba jednak wolę wąchać kwiaty
I ja mam u siebie tą roślinkę
 
Rośnie sobie w cieniu pod drzewem wiśni.Jest dosyć ekspansywna.Jakiś czas temu przyniosłam jedno kłącze z ogrodu teściowej i w tej chwili mam już spory łan  .Niestety moja Diana bardzo sobie upodobała to cieniste miejsce i latem lubi sobie tam polegiwać chroniąc się przed upałem.No cóż,dziewczynka -lubi być "ubrana" w zapach konwalii
Myślę,że warto mieć kawałek miejsca w ogrodzie na te kwiatki a nawet jest też możliwość posiadania ich przez chwilę w domu jeżeli posiadamy balkon...
-cyt"....na urocze, pachnące kwiaty konwalii nie musimy czekać aż do maja. Możemy zająć się pędzeniem konwalii w domu. Jesienią wykopujemy kłącze z ogrodu i sadzimy do doniczki, którą zostawiamy na zewnątrz pod przykryciem ściółki z liści, kory lub agrowłókniny. W styczniu przenosimy ją do domu, ustawiamy w najchłodniejszym miejscu mieszkania  i delikatnie podlewamy. Po paru tygodniach pojawią się wonne kwiaty. Przekwitłe kłącza możemy później z powrotem posadzić wiosną w ogrodzie np.u koleżanki

8 komentarzy:

  1. Hola Maria... muy lindo blog! Muto Bello... very pretty! and thanks for visiting the house in the roses.... hope to see you soon

    cielo

    OdpowiedzUsuń
  2. Konwalie w dzieciństwie stanowiły u mnie przedmiot mrocznego pożądania. Tym bardziej, że rosły w zapomnianym kącie za starym kościołem. Ile to razy się podkradałam i pędem zrywałam chociaż jedną łodyżkę, żeby się nacieszyć zapachem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako majowa dziewczyna uwielbiam konwalie. Zawsze mam je w domu a Ada też domaga się ich zakupu na ryneczku.

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach konwali lubie ale jako kwiat ale jak perfuma niestety juz nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zapach konwalii, a same kwiaty w wazoniku - to chciałabym mieć przez cały rok... Pięknie Twoje konwalijki rosną, takie dorodne i strasznie ich dużo,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowa córko-Ada też majowa i nie ma się co dziwić,że domaga się konwalii.Musisz wziąć kępkę latem
    Blogu-ja też nie przepadam za takimi sztucznymi wyrazistymi zapachami.Wolę pochylić się i powąchać
    Bestyjeczko ,takie wspomnienia są fajne.Każdy zapach ma swoje wspomnienia
    Grasza,szkoda,że tak krótko kwitną ale to taka forpoczta lata

    OdpowiedzUsuń
  7. BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TEN POST!!! TO STRASZNIE MIŁE ZASKOCZENIE DLA MNIE. JEŚLI NIE MASZ NIC PRZECIWKO TEMU, W NASTĘPNYM POŚCIE MOIMZ ACYTUJĘ TEN TWÓJ POST O KONWALIACH BO BARDZO MI SIĘ SPODABAŁO TO CO PISZESZ O TYCH KWAITACH. KONWALIE KOCHAM, UWIELBIAM JE I CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM. ZAZDROSZCZĘ CI TEGO OGRODU!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger