15:45

Rośliny towarzyszące różom



Idzie wiosna i czas pomyśleć o towarzystwie dla róż.W ubiegłym roku posadziłam między innymi gipsówkę która mnie trochę zawiodła ponieważ nie znając jej natury posadziłam zbyt blisko i zagłuszyła kwiaty

Szałwia,kocimiętka, lilie ,lawend
a one już pokazały co potrafią






tu widać jak wszystko mocno zarosło róże nie pozwalając jej obsychać



Tu natomiast dosyć udany mariaż powojnika z różą pnącą.Jakoś nie czuję powojników i nie potrafię o nie dbać a stwarzają tak wiele możliwości



bardzo spodobała mi się Gaura-swoim wyglądem rozlużniała całą rabatę



aksamitki posadziłam przy czerwonych różach i całe lato bolały mnie zęby od tego widoku,poza tym okazały się zbyt ekspansywne.Jedyny pożytek to taki ,ze może wyłapały nicienie i coś mszyca obchodziła róże bokiem
były jeszcze inne drobne byliny i cebulowe.
Jesienią powtykałam trochę czosnku ozdobnego i jeszcze jakieś [?]ale teraz przeglądam książki i zastanawiam się co jeszcze dodać do bukietów.
Wybór spory od jednorocznych po byliny,cebulowe a i trochę iglaków pod nogi.Tak,żeby zagłuszały chwasty a jednocześnie pozwalały obsychać

Stawiam na byliny , zamierzam rozejrzeć się za bodziszkiem najlepiej niebieskim.Kiedyś miałam i byłam zachwycona jego kolorem.Dzwonki skupione też niebieskie wsadziłam i może w tym roku już porządnie wyrosną.Ostróżki mam chociaż pomimo zachwytów nad nią nie bardzo mnie przekonuje.
Żurawki-to osobny temat .Mam całą rabatę żurawek i kto wie czy wiosna nie poprzesadzam do róż.
Czyściec-kupiłam w ubiegłym roku sporo kępek i też mnie nie zachwycił jako towarzystwo,bo jako roślina jest ciekawa.Pisząc ,że nie zachwycił biorę poprawkę na to,że zrobiłam coś żle i teraz mogę to poprawić.
Szałwia,kocimiętka-to będę jeszcze dokupować.To takie pewniaki przy różach.
Lawenda-kto nie lubi lawendy.Idealna na obwódki no i suszone bukiety.Jak nie przemarzły to latem będę się znowu cieszyła ich widokiem i zapachem
Byliny i róże-od czasu XIX wiecznych ogrodów przydomowych tworzą stałe partnerstwo,umożliwiając nieskończoną kombinację różnorodnych barw kwiatów i pięknych kompozycji.Trzeba jednak uwzględniać wymagania i bylin i róż żeby uzyskać sukces.Ważne aby nie łączyć zbyt wielu roślin

Trawy-one bardziej pasują do ogrodów naturalistycznych i chyba nie będę w nie inwestowała,

Drzewa i krzewy-no właśnie.Chyba lepiej mniej niż więcej....jesienią przesadziłam pomiędzy dwie róże parkowe budleję ,z różami rabatowymi na okrągłej rabacie umieściłam kule z bukszpanu.Tu boję się eksperymentować.I będę bardzo ostrożnie dobierać.
Poczekam do lata i jesieni i zobaczę jak wszystkie róże zakwitną i gdzie jest jakaś luka do wypełnienia.
Pomyślę o płożących jałowcach ale to dopiero jesienią.

Reasumując nie muszę za bardzo szukać w sklepach na dzień dzisiejszy nasion.Byliny kupię wiosną na rynku.
Kupię maciejkę i ale to koło domu posieję.

Uspokoiłam siebie-nie muszę nic na siłę.I czasami żałuję,że mam tak małą wiedzę i błądzę po omacku.Ale podobno na błędach człowiek się uczy

4 komentarze:

  1. Witam! Bardzo ogrodowo zrobiło mi się przed oczami po przeczytaniu tego postu :). Ja ostatnio zakochałam się w białych (kremowych) kwiatach. Tak jak nie lubię aksamitki to biała, a właściwie kremowa jest przepiękna. Polecam nasiona z Vilmoru :). Urocza jest tez biała jeżówka. A przy różach zamierzam posadzić ciemierniki. Nie rosną za wysokie kwitną w innym czasie, a zielone liście maja cały czas. Pozdrawiam juz prawie wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne zdjecia. Ciekawa jestem nastepnych z Twojego wiosennego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aszko - dobra jesteś w tych ogrodowych sprawach, tyle wiedzy i praktycznego zastosowania - podziwiam. Zdjęcia wspaniałe, można oglądać i oglądać a na duszy robi się raźniej. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten dzisiejszy wpis to prawdziwy przedsionek wiosny.Trzeba pomyśleć o inauguracji prac na ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger