15:03

Uczę się.....

cierpliwości,dokładności,
 naklejania i malowania

wyłapywania niedokładności.
Na razie najlepiej mi idzie wycinanie motywów.
I zastanawiam sie kiedy powiem-jestem zadowolona

7 komentarzy:

  1. Sprobuj z serwetkami i wyrywaniem motywow, wtedy jest lzej- przynajmniej dla mnie. A blog swietny, ciekawy i barwny...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się przymierzam do decoupage, ale jakoś nie mogę zacząć. Twoje dzieło jest bardzo ładne, szczególnie, jak na kogoś początkującego dopiero.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne i wcale nie wygląda na początki! Dostałam ostatnio od koleżanki taki drewniany listownik ozdobiony tą metodą, a czy jedwab by sie na takie cuda nadał?
    Pozdrawiam cieplutko
    Anula

    OdpowiedzUsuń
  4. Savannah-ja na razie wycinam z serwetek.Z wydzieraniem jeszcze poczekam bo psułam.
    Blog w założeniu miał być o różach a wyszło jak wyszło....o wszystkim
    Imoen-najważniejsze kupić farbę i pędzelek.I okazuje się,że w domu są rzeczy do pomalowania.Nawet nie spodziewałam się,że aż tyle.Ta tacka przy bliższych oględzinach nie wygląda najlepiej ale już wiem dlaczego.
    Anula-pewnie można na jedwabiu malować ale muszą być odpowiednie farby.Nie chcę się wgłębiać bo jak mi się spodoba to znowu się zacznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładne wycinanie to postawa. Reszta przychodzi z czasem. A świetnie sobie radzisz! Ciekawam bardzo, co będzie dalej.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, dzięki za odwiedziny u mnie i widzę że też zaczynamy w tym samym fachu dekupagowym...życze wytrwałości i powodzenia. A kwiaty lubię więc zapewne będę tu zaglądać.pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja n aTwoim miejscu juz bylabym zadowolona. Pieknie Ci to wyszlo

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger