10:27

Niedziela

I to na dodatek bardzo mrożna niedziela.Rano o godzinie 7 było minus 20 stopni.Dawno nie było u nas tak niskich temperatur.Poza walorami estetycznymi jest jeszcze mały praktyczny-suchy śnieg nie przylepia się do łap Diany i nie trzeba jej wycierać.Słońce wstawało bardzo czerwone a teraz świeci tak ,że obnaża na szybach niedociągnięcia przy myciu.Ale co tam....wprowadzam wiosnę do domu a nawet lato....
Jedna z moci osłonek już zagospodarowana-kupiłam rozmaryn.Ilekroć koło niego przechodzę pocieram i wącham


kupiłam też prymulki-specjalnie dla nich pomalowałam wiklinowe bezużyteczne koszyki.

k
zakwitło również ubiegłoroczne różowe kalanchoe
i jeszcze kwiatki prymulek-
widziałam wczoraj białe ale sklep był już zamknięty.Muszę jeszcze poszukać.Kolorów jest sporo



Jakiś czas temu [ho,ho...] dostałam na porcelanową rocznicę ślubu -dwudziestą- porcelanową figurkę.Nigdzie mi nie pasowała ze swoim niebieskim kolorem ale kilka dni temu "wyszperałam" dla niej talerzyk.I mam wrażenie,że ona czekała na to towarzystwo bo bardzo do siebie pasują


 Życzę przyjemnej niedzieli

12 komentarzy:

  1. Nie wiedzialem ze rozmaryn tak wyglada! Co do mrozu to dzis drugi dzien spedze go w plenerze fopto. Wczoraj 5 godzin ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Mnie zawsze kuchenny parapet zdobi bazylia. I ziółko pod ręką. A mrozu 20 stopni przy ostrym słońcu. Już mam serdecznie dość tej zimy ! Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. 5 godzin na mrozie i jeszcze robiąc zdjęcia-ja na chwilę zdjęłam rękawiczki żeby coś zobaczyć i dotknąć i ręce mi zmarzły.No,no....
    Mario-bazylia skończyła się a i pomidorów dobrych nie ma ,bo z nimi lubię najbardziej.I już jestem zmęczona zimą a najbardziej tym,że pieniądze ulatują z dymem

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach zapach rozmarynu uwielbiam!!!Mrozik w szczecinie też duży!!!Bry...ja rozgrzewam sie grzańcem przy muzyczce w rytmie samby...a figurka rzeczywiście pasuje do talerzyka, ładna z nich para:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Aszko - piękne prymulki a pomysł z pomalowanie bezużytecznych już koszyków - wspaniały. Chcę Ci podziękować za to, że jesteś,a tak naprawdę, to za to, że Cię poznałam. Dużo pięknych rzeczy na Twoim blogu cieszy moje oczęta, ale ciągle coś tu wypatrzę. Dzisiaj zauważyłam w spisie oglądanych blogów, że jesteś zaprzyjaźniona z blogiem "Tła na bloga", skorzystałam i ja z możliwości upiększenia swojego, dzięki za to. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słonce moje ja nie temat, ale czytałam u Elisse Twój wpis że masz za dużo porcelany :) A moze znajdzie się coś z Wałbrzyskiej fabryczki, jakiś Fryderyczki, bo ja chętnie odkupię :) no wiesz w rozsądnych cenach coby mnie Moje Kochanie z domu nie wyrzuciło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mirelko,to nie jest żadna porządna porcelana.Takiej bym nie wyrzuciła,To są słynne z lat 80 brązowe szklane duraleksy,kupione kiedyś przez moją mamę u "ruskich" zwykłe talerze i kupione w Ikei których mój mąż nie cierpi.Te na szczęście wyszczerbiły się w zmywarce.I takie podobne
    http://sklep.polskaporcelana.pl/produkt/872/dzbanek_fryderyka.html
    tu znalazłam stronę z tymi produktami
    dzięki Wam dowiedziałam się,że mam trochę tej porcelany w domu ale ona była nie do wyrzucenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. a juz myślałam że coś csobie ustrzelę :) a co do brązowych... wystaw na pchełce ja też takie miałam i po prostu oddałam je w dobre ręce, może komuś się przydadzą do ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ładny rozmaryn :)
    A Twoja Diana mnie zauroczyła - nowofunlandy to jedna z moich ulubionych ras. Myślałam nawet o nabyciu, tudzież zaadoptowaniu jakiejś nowofunladzkiej sierotki, ale mój pies, Dyziek się ich boi :) Tłumaczę chłopczykowi, że to przecież też piesek, a on na mnie głupio patrzy wzrokiem typu "No chybaś oszalała kobieto, przecież widzę że to niedźwiedź. Spylam stąd". Taki łoś z mojego psa :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Aszko - dzisiaj ze spokojem poczytałam i pooglądałam większość Twoich postów - jestem zachwycona, masz wspaniałe pomysły i taki porządek w blogu jaki...ja lubię. Ale jestem egoistka .:) Dziękuję serdecznie za wizytę u mnie i za milusi komentarz,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lato??? A co to jest??? Pozdrawiam zmarznieta

    OdpowiedzUsuń
  12. Aszka, dziekuje za wyjasnienia :-)). Jakie to piekne jak swietnie sie czytalo. Lato... rozmarzylam sie, a tu zaraz na mroz trzeba wyjsc. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger