sobota, 25 kwietnia 2015

Hortensje

Od wielu dni "ryję " w ziemi.Ostatnio nawet na leżąco :) bo krzyż odmówił współpracy.Ale co zaczęłam skończyć muszę chociaż nie wiem jak.Plus- lekka opalenizna, duża dawka Wit.D .
Jeszcze trochę i skończę albo się wykończę.Tydzień pracowity będzie bo sporo gości mam mieć na majówkę potem już tylko przyjemności.
Do ulubionego sklepu nie zaglądam bo w mieście nie bywam .
Kupiłam ostatnią róże w swojej zabawie ogrodowej teraz skupiam się na mniej wymagających hortensjach bukietowych.
Ostatnio
2 szt Hydrangea paniculata 'Wim's Red'
2 szt  [kolejne bo jedną już mam] Hydrangea paniculata VANILLE FRAISE
2 szt [kolejne bo jedną już mam] Hydrangea paniculata 'Limelight'
 Hydrangea paniculata Bobo
Hydrangea paniculata 'Pinky Winky'
 Hydrangea paniculata Phantom

I te co już mam w ogrodzie
2 szt Hydrangea paniculata  Tardiva 
 Hydrangea paniculata 'Kyushu
4 szt  Hydrangea arborescens 'White Dome'
2 szt  Hydrangea arborescens 'Annabelle'
 Hortensja pnąca - Hydrangea petiolaris

 Hydrangea paniculata 'Grandiflora
 Hydrangea paniculata 'Pink Diamond'

Kilka NN i 4 które sama rozmnożyłam ale nie pamiętam z jakich patyków.
Nawet nie wiem kiedy to wszystko kupiłam

Do tego kilka ogrodowych które postraszone wykopaniem przestały przemarzać i kwitną 

I kilka wspomnieniowych zdjęć hortensjowych które dają pogląd na to co może byc w tym sezonie














 I niech tak się stanie ...w tym roku

środa, 8 kwietnia 2015

Dobry dzień


A ja dzisiaj miałam dobry dzień.Popracowałam w ogrodzie, teraz mam stabilizatory na obu nadgarstkach :) a to dopiero początek prac.
Zrobiłam udany zakup - kolejny do kolekcji włoskiej
pasują to tych

razem tworzą już całość

cudowny kicz :)
a to wpadło mi w oczy zaraz w wejściu.Koronkowa robota
na różne różności- docelowo dostanie jakaś Monika.Bo jak wiecie mam córkę Monikę i syna Piotra .Moja córka ma męża Piotra a mój syn partnerkę Monikę :) Jakby się szukali





No i to,Będzie sianie






-

wtorek, 7 kwietnia 2015

Święta i po świętach

Tyle było krzątaniny,przygotować a już jest po.....
Witam poświątecznie. Właśnie zrobiłam "pa,pa" moim wnuczkom zostałam sama i po kilku dniach bezustannej krzątaniny nie wiem co z sobą zrobić. Taki szok dla ciała- bo nic nie musi :)
W tym roku mało dokumentowałam zdjęciami święta
Ale ku uciesze wnuczek ozdobiłam babki figurkami



i zastanawiam się kto miał większą radość .....

Tak jak planowałam wszystko robiłam sama, nic kupnego .Syn też miał przyjemność bo w sobotę wędziła mięsa. W domu za sprawą wędzonego pachniało świętami jakie pamiętałam z dzieciństwa.
Ciasta wyszły o dziwo dobrze czyli byłam skupiona piekąc.
Goście - bez zarzutu. Jednym słowem "udało się" i tylko jakiś żal , że się skończyło
Teraz już nic nie muszę i mogę robić to co lubię
Dzisiaj jadę po nawozy i biorę się za ogród
Na razie kwitnie pieris
miodunka
 puszkinia
fiołki- ale jest ich bardzo mało.Za zimno chyba
piwonie kiełkują-
na wrzosowisku ptaszek sam z siebie po kilku latach pokrył się patyną

i niech się tylko ciepło zrobi

I tradycyjnie :)
dawno temu kupiłam na allegro miskę - okazało się ,że to cenna i stara rzecz którą potwierdził mi fachowiec ale mnie zauroczył jej błękit i delikatność

a w ulubionym sklepie wypatrzyłam pojemnik


błękit taki sam ,złocenia podobne i jak tu sobie odmówić . Jakoś mało asertywna jestem ale lubię ta moją słabość

Miłego Dnia życzę





poniedziałek, 30 marca 2015

Przed świętami na żółto i na niebiesko

To moje ostatnie spotkanie przed świętami. Zaraz przyjedzie córka, wnuczki i do tego czasu chcę mieć już wszystko zapięte.Dzisiaj jeszcze ostatnie przymiarki serwetkowo - nakryciowe ,wybór i koniec .
Od jutra do czwartku trochę relaksu
Zajączek jak co roku wita gości
na niebiesko najpierw się pochwalę
W SH kupiłam piękny ręcznie haftowany obrus.Miał plamę więc z 7 zł pani obniżyła mi do 5 zł.Moje panie w pralni plamkę wywabiły i ...będzie w kuchni położony za kilka dni





 dalsze błękity





w końcu niebieski poszedł na duży stół w jadalni
w saloniku czysty żółty, wzorzysta tapicerka nie lubi konkurencji
palmy
tu w miejscu jak ja nazywam przejściowym [szukamy odpowiednich foteli i na razie jest wiklina] miało być tak

ale za dużo się działo i dałam również żółty- z małymi wzorkami.Kolorowy pójdzie na stół u góry
i jest tak
rzeżucha dojrzewa
a ja niniejszym chciałam życzyć Wszystkim Odwiedzającym


            
               Zdrowych Pogodnych Świąt