wtorek, 22 kwietnia 2014

Poświątecznie,słonecznie czyli LUZ

Pranie powieszone,naczynia pochowane,panowie w pracy a ja mam LUZ i już nic nie muszę.Co prawda zielsko się rozpanoszyło ale za ciepło dzisiaj żeby pielić.Wolę lenistwo



Miłego Popołudnia

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Lany Poniedziałek......

Pierwszy dzień Świąt za nami.
Dzisiaj rano zaczęło się polowanie z pistoletami z wodą.Na szczęście ciepłą.Dałam się oblać młodszej wnuczce . Takie warte zapamiętania chwile
Ale już pojechali i zrobiło się pusto i cicho.
Maraton- tak mogę nazwać czas od czwartku do dzisiaj ale pomimo zmęczenia czuję zadowolenie.Wszystko łącznie z pogoda udało się.
Śniadanie
były mięsa,pasztety szynki świeżo uwędzone, galarety,sałatki nawet te dietetyczne były jajka czyli wszystko to co dajemy na Wielkanoc.I nic kupnego [poza kiełbasą] wszystko robiłam sama





potem przyszedł zajączek i dziewczyny szukały pochowane prezenty  .Tobi pomagał


potem powrót i ciasto,kawa,herbata.
Pogoda dopisała więc pojechaliśmy nad jezioro.Jest niedaleko od nas.Dawno tam nie byłam i zaskoczyły mnie powalone,pogryzione przez bobry drzewa.Wszędzie wokół jeziora i nawet w lesie okorowały drzewa


piękne to nasze jezioro
Diana oczywiście skorzystała z okazji. Mąż też zaliczył kąpiel,chciał pokazać wnuczce żabę i jedną nogą wpadł do wody.

wygłupy
z tej strony jeziora cisza i spokój.Bezwietrznie i bardzo, bardzo ciepło

 Po powrocie znowu jedzenie -pierwszy raz zrobiłam żurek w bułce.Córka kupiła specjalne bułki do tej potrawy.Wejdzie już do stałego menu świątecznego.Mniej mycia:) Na zakończenie biesiady tradycyjnie Pawlowa- tym razem z truskawkami

resztę dnia spędziliśmy na tarasie, w ogrodzie .Tobiś wszędzie z nami
nauka jazdy
i powoli dzień dobiegł do końca.
Dzień udany ,pogoda dopisała, goście ze stosownym apetytem, dzieci grzeczne,psy karne i dobrze ułożone a ja....ja zrobiłam chyba 1000 km krzątając się koło tego wszystkiego.I cieszę się ,że następne święta są dopiero za 8 miesięcy

Miłego Świętowania





sobota, 19 kwietnia 2014

Życzenia

Wpadam na chwilkę z życzeniami

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych  życzę  spokoju, radości oraz odpoczynku w gronie najbliższych.
Niech te Święta będą upłyną Wam w miłym wiosennym nastroju pełnym uśmiechów.




czwartek, 17 kwietnia 2014

Czas na małą przerwę

Zakupy zrobione,listy wszystkie zrobione co i kiedy .Muszę bo inaczej się gubię tym bardziej że dom będzie pełny a moja podzielność uwagi jest nieco stępiona:)
Trochę dekoracji w domu

bukszpan trochę mchu z murków

trochę gałązek winobluszczu , mchu z trawą

w zbieranych kaczkach,  łabędziach rośnie rzeżucha.Kielich też wykorzystałam
Ktos powie ,że kiczowata.Zgoda ale jak ładnie wygląda z forsycją

trochę ogrodu.Mieliśmy spory przymrozek ,rano wyglądało nieciekawie ale teraz słońce wszystko ogrzewa i mam nadzieję,że będzie dobrze.Zdjęcia wczorajsze
Będą do wazonu na święta




Piwonie- rano wszystkie leżały
Migdałek- ciekawe jak będzie  po dawce mrozu





I na zakończenie wpisu zostawiam coś co u starszych będzie wzbudzało wspomnienia a młodszym pokaże jak pięknie kiedyś śpiewano

środa, 16 kwietnia 2014

Co za dzień.......

Niebo błękitne drzewa kwitną,trawa rośnie chwasty rosną jutro przyjeżdża córka a ja siedzę i gapię sie w okno zamiast odkurzać w jej pokoju







dech zatyka jak wchodzę w tą biel

.Dawno w "moim" sklepie już nic nie kupiłam.Otworzyli kilka nowych w innych miastach i nie ma już tego co na początku.
Nie mam  wielkich potrzeb,miejsca więc musi być " to coś" naprawdę "coś" żebym kupiła
Paterkę wypatrzyła córka  i dopiero jak pojechała do domu oświeciło ją ,że mogłaby mieć.Kupiłam jej


oczywiście róże:)

Ale wczoraj zajrzałam i  "to coś" :) waza-miska  do układania kwiatów [Aguś ,już dopisałam)

podobne sprawdziło się w przypadku kielicha.Kwiaty stoja jak im każę:)

No i haft- na razie przerwa świąteczna ale skończyłam igielnik dla córki



Na nim ćwiczyłam irysy:) ale nie do końca jestem zadowolona z obszycia ząbkami'
Dwa

Miłego Dnia życzę